Drone XPro : iPhone'y, Samsung Galaxy i więcej: 100 gadżetów, które zdefiniowały tę dekadę

:

Historia technologii w 2010 roku to historia gadżetów, które ciągną się od zakątków naszego życia do każdego miejsca przez cały czas. Narzędzia do tworzenia i konsumpcji kultury są teraz wszechobecne, oferując nam niesamowite nowe możliwości, ale także wymagając, abyśmy dbali o nie bardziej niż jakiekolwiek produkty konsumenckie w historii. Pamiętamy o ich temperamentnych bateriach, kręcimy się w kosmosie, aby poprawić ich sygnały bezprzewodowe, prosimy, aby nas słuchali – ale nie za dużo.

Gadżety w 2010 roku zostały ukształtowane najpierw przez wściekłą rasę wygrywającą wojny na smartfonach, a następnie wściekłą rasę do tworzenia nowego rodzaju sprzętu, gdy stało się jasne, że Apple, Google i Samsung zdominują telefony. I ten sprzęt był związany z oprogramowaniem i usługami jak nigdy wcześniej – każda żarówka stanowi punkt końcowy usługi w chmurze, każdy głośnik nasycony głosem duszy centrum danych.

USB-C został nałożony na niczego niepodejrzewającą publiczność; nasze gniazda słuchawkowe zostały zabrane.

Moją ulubioną rzeczą w gadżetach jest to, że intensywnie ujawniają: każdy z nich jest półtrwałym podsumowaniem kompromisów i priorytetów firmy, a po ich wysłaniu nie ma już marketingu PR ani marketingu wpływowego, który można by ukryć. Procesory są szybkie lub są wolne. Klawiatury są niezawodne lub pękają. Akumulator działa długo lub wyczerpuje się.

Czasami baterie wybuchają.

A kiedy gadżety działają – kiedy naprawdę działają – ludzie robią z nimi fantastyczne i nieoczekiwane rzeczy. Tak wiele gadżetów z naszej listy jest ważnych nie ze względu na to, co chcieli osiągnąć ich twórcy, ale z powodu tego, co ludzie z nimi osiągnęli. To zawsze była historia technologii, a 2010 nie był inny.

Gadżety powracają teraz i na zawsze.

—Nilay Patel, redaktor naczelny


100. Google Glass (2013)


Komputer stacjonarny Google wystartował z wielkim rozmachem, a dyrektorzy dosłownie spadali na arenę, aby to ogłosić. Doprowadziło to do jeszcze większego luzu i nowego słowa: „Glasshole”. Chociaż sam produkt nie miał wielkiego wpływu na wciąż powstającą kategorię rzeczywistości rozszerzonej, była to wielka sprawa. Był to głośny powiew i wczesny znak, że Big Tech nie był po prostu ambitny; czasami też było pełne pychy. Ale Glass doprowadził do jednej ważnej innowacji: była to pierwsza poważna próba Google wykonania fotografii obliczeniowej w produkcie, która później doprowadziła do ogromnej zmiany w aparatach smartfonów. —Dieter Bohn


99. Amazon Fire Phone (2014)


Amazon Fire Phone to prawdopodobnie największa awaria smartfona ostatniej dekady. Były złe telefony, były telefony, które nie sprzedały się dobrze, ale Fire Phone jest wyjątkowy pod względem awarii, ponieważ pochodzi z Amazon.

Amazon postawił za dużo na swój zwariowany system kamer „Dynamic Perspective”, który śledził twoją głowę, abyś mógł zobaczyć za rogami ikon, i zbyt mało stawiał na zamienniki nieobecnych aplikacji Google, których brakowało obok całego Sklepu Play. Sprzęt był słaby, oprogramowanie złe; jedyną rzeczą, w której była naprawdę dobra, była sprzedaż rzeczy klientów na Amazon.

To porażka, która prześladuje Amazon do dziś: firma nigdy nie wyprodukowała kolejnego smartfona, pomimo innych sukcesów sprzętowych w tabletach, urządzeniach do przesyłania strumieniowego i czytnikach elektronicznych. Istnieje jednak srebrna podszewka – awaria Fire Phone utorowała drogę Amazonowi do zeskrobania wszystkiego i stworzenia tego, co zakończy się jego największym technologicznym sukcesem: Alexą i inteligentnym głośnikiem Echo. —Chaim Gartenberg


98. Juicero Press (2016)


Biorąc pod uwagę skłonność Doliny Krzemowej do wydawania dużych pieniędzy na dobre samopoczucie, sprzedaż sokowirówki podłączonej do sieci Wi-Fi za 699 USD nie jest wcale takim dziwnym pomysłem. Ale Juicero był skazany od samego początku. Na przykład jego produkt nie produkował soków. Wymagało to paczkowanych opakowań produktów. Potem jest cena. Juicero przetestował granice tego, co elity technologiczne były skłonne wydać na swoją sylwetkę, i nie było to 699 USD. Firma obniżyła cenę do 399 USD w ciągu roku po uruchomieniu. Ale prawdziwy kicker przyszedł, kiedy Bloomberg odkryłeś, że tak naprawdę nie potrzebujesz drogiego wyciskarki do wyciskania pakietów; możesz to zrobić ręcznie. Dzięki temu Juicero stał się dzieckiem plakatu niepotrzebnie skomplikowanych technologii i zawyżonych cenionych produktów wellness. —Zoe Schiffer


97. HP TouchPad (2011)


Cześć. Dieter Bohn tutaj, pisząc wpis wyjaśniający, dlaczego HP TouchPad z systemem webOS zasługuje na umieszczenie na liście gadżetów dekady. Nie jestem w 100 procentach pewien, że należy tutaj, ale przedstawię sprawę: kiedy webOS ostatecznie zmarł w HP w wyniku niewłaściwego zarządzania przedsiębiorstwem i niedoskonałości rynku, doszło do wielkiego pożaru tych tabletów za 99 USD. Wiele platform smartfonów zostało zabitych przez Androida i iPhone'a, ale kilka z nich upadło w blasku ognistej chwały. To był trafny koniec i kultowy przykład tego, że nawet tak duża firma jak HP nie była wystarczająco duża, aby konkurować w świecie smartfonów. —Dieter Bohn


96. Magic Leap One (2018)


Kiedy Magic Leap po raz pierwszy opublikował tę wiadomość w 2014 roku, po wielkiej inwestycji Google, jego wzniosłe marzenia wokół rozszerzonej rzeczywistości były oczywiste – ale niewiele osób wiedziało, co właściwie robi. Prawdziwa informacja płynęła powoli: jego zestaw słuchawkowy mógł rzekomo wyświetlać niezwykle realistyczne hologramy za pomocą przełomowej technologii fotonicznej, a jego talent obejmował kreatywne potęgi, takie jak Neal Stephenson. Te zawyżone oczekiwania prawdopodobnie nie były dobre dla pierwszego zestawu słuchawkowego Magic Leap, Magic Leap One, który był intrygującym krokiem w kierunku przyszłości AR, ale napotkał poważne ograniczenia techniczne. Jednak przez lata pół-mityczne gogle „Magiczny skok” wzmacniały zaufanie ludzi do całego medium rzeczywistości mieszanej. —Adi Robertson


95. Akumulator szminki


Używamy naszych urządzeń o wiele więcej – pracy i zabawy, rekreacji i prokreacji – a nasze urządzenia są zawsze włączone i transmitują. To oznacza, że ​​ciągle umierają. Potrzeba soku, aby utrzymać dwukierunkową transmisję danych przez połączenie komórkowe, które umożliwia ładowanie czegoś takiego jak ten artykuł.

Właśnie dlatego przenośne baterie – szczególnie te smukłe, które wyglądają trochę jak tubka szminki – są jednymi z najlepszych produktów, na które możesz wydawać pieniądze. Możesz po prostu wrzucić je do torby, kurtki, cokolwiek. Nie jestem twoim szefem.

Ważne jest to, że posiadanie dodatkowej opłaty oznacza, że ​​możesz żyć (nieco) bardziej niebezpiecznie. Być może zatrzymaj się w miejscu tej nowej osoby. Lub bądź mniej nerwowy na temat swoich nawyków ładowania. Jesteś teraz wolny! Uwolniłeś się, choćby na krótko, od tyranii The Grid… nawet, gdy masz ją przy sobie. —Bijan Stephen


94. Fałszywa pamięć RAM ze świecącymi światłami (2018)


Łatwo zapomnieć, że gra na PC została kiedyś zdefiniowana przez nierozróżnialne beżowe pudełka zaprojektowane dla korporacyjnej Ameryki, ponieważ w ciągu ostatniej dekady producenci praktycznie każdego pojedynczego elementu do gier komputerowych i urządzeń peryferyjnych nasycili swoje części zdolnością świecić w każdym kolorze tęczy. Możesz kupić i zaprogramować swoją mysz, klawiaturę, słuchawki, wentylatory obudowy, chłodzenie procesora, chłodzenie procesora graficznego, płytę główną, zasilacz, kable, a nawet moduły pamięci, aby dopasować się do nastroju, dzięki wbudowanym diodom LED RGB. Ale ostateczna realizacja tego trendu pojawiła się dopiero w połowie 2018 roku: fałszywa pamięć RAM trzyma się tej całej dobroci RGB, ale nie ma przykrych wspomnień. Ponieważ nie wystarczy mieć pustych gniazd płyty głównej, gdy można je również wypełnić świecącymi diodami. —Sean Hollister


93. Samsung Galaxy S II Epic 4G Touch (2011)


Nazwa, która wypuściła tysiąc memów, Galaxy S II Epic 4G Touch była odmianą Sprint Samsunga Galaxy S II. Oznaczało to szczyt absurdalnej marki Androida, która pojawiła się w ramach zapotrzebowania na tak nieco inne urządzenia wykluczające operatorów we wczesnych latach smartfonów.

Pomimo śmiesznej nazwy, Galaxy S II Epic 4G Touch był urządzeniem przełomowym. Udowodnił, że sukces Samsunga z oryginalną Galaxy S nie był fartem, ustanowił koreańską firmę jako siłę, z którą należy się liczyć w świecie smartfonów, i utorował drogę, aby linia telefonów Galaxy S stała się de facto flagowcami Androida iść naprzód. Na szczęście nazwy telefonów są teraz znacznie prostsze. Czy słyszałeś o Samsung Galaxy Note 10 Plus 5G? —Chaim Gartenberg


92. Nokia Lumia 1020 (2013)


Lumia 1020 firmy Nokia pojawiła się w 2013 r. Wraz z 41-megapikselowym aparatem w kluczowym momencie zarówno dla Nokii, jak i Microsoftu. Nokia przyjęła Windows Phone jako główny system operacyjny smartfona, a Lumia 1020 miała spektakularny aparat, który miał pomóc zabłysnąć Windows Phone. Nokia wykonała swoją pracę po stronie sprzętowej, pozwalając właścicielom Lumii 1020 robić niesamowite zdjęcia, ale nie było aplikacji Instagram ani Snapchat, w których można by je udostępniać. Podkreślił ryzykowny błąd Nokii wybierając Windows Phone na Androida i doskonale uchwycił brak ekosystemu oprogramowania Windows Phone. Kilka miesięcy po Lumii 1020 firma Microsoft przejęła firmę telefoniczną Nokii, a reszta to już historia. —Tom Warren


91. Dyson Supersonic (2016)


Suszarka do włosów nigdy nie wydawała się gadżetem, dopóki Dyson nie stworzył takiego, który bardziej przypominałby maszynę science-fiction niż urządzenie domowe. Nawet z wysoką ceną 400 USD, Supersonic stał się jedną z najbardziej lubianych suszarek do włosów na rynku. Ludzie o wszystkich fakturach i typach włosów zachwycali się urządzeniem, które znane jest z suszenia włosów w krótszym czasie niż tradycyjna suszarka, dzięki mocnemu, ale stosunkowo cichemu silnikowi. Utrzymuje włosy gładkie i wolne od uszkodzeń dzięki wbudowanemu czujnikowi ciepła.

Wejście Dysona do pielęgnacji włosów stałoby się kultowym ulubieńcem fanatyków urody i blogerów w Internecie oraz symbolem statusu wśród salonów. Później firma uderzyła w Supersonic 23,75-karatowe złoto. Następnie podążył za suszarką do włosów za pomocą narzędzia do stylizacji Airwrap, lokówki do włosów o wartości 500 USD, która miałaby wpływ na konkurentów, takich jak Vollonizer firmy Steplon. Dyson mógł nie być pomysłodawcą tych pomysłów, ale sprawił, że stały się niezwykle pożądane w sposób, w jaki nigdy wcześniej nie były dostępne suszarki do włosów. Co więcej, jest to jedyna suszarka do włosów, która wywołuje tygodniowy cykl wiadomości na temat doskonale pieczonego kurczaka. —Natt Garun


90. Microsoft Kinect (2010)


Microsoft Kinect zapoczątkował falę gier takich jak Po prostu tańcz i Dance Central i przez gorącą minutę sprawiło, że gry bez kontrolerów wydają się przyszłością. Nie były. Włączenie i koszt Kinecta odegrały ważną rolę na Xbox One, zajmując drugie miejsce na PlayStation 4 w tej dekadzie, a Microsoft wkrótce pozostawił to za sobą. W 2017 r. Całkowicie przestał produkować Kinect na konsolę Xbox, a Microsoft planuje teraz bardziej tradycyjną premierę konsol na rok 2020. Mimo niepowodzenia Kinect jest dowodem na to, że twórcy konsol nadal są gotowi skorzystać z nowych technologii gier. Zabranie kontrolera z rąk graczy było niesamowitym skokiem. —Julia Alexander


89. Snap Spectacles (2016)


Sprzedawanie aparatów ludziom za ich twarze niesie ze sobą dwa bezpośrednie problemy. Po pierwsze, stwarzają znaczne ryzyko dla prywatności. Po drugie, prawdopodobnie wyglądają okropnie. Snap miał fascynującą odpowiedź na oba, kiedy premiera okularów w 2016 roku. Robiąc je okularami przeciwsłonecznymi, Snap zachęcił ludzi do używania ich głównie na zewnątrz, gdzie ludzie mają mniejsze oczekiwania dotyczące prywatności. Dzięki nadaniu im niezwykłego kształtu i plastikowych ramek Snap sprawił, że poczuli się jak zabawka. To prawda, że ​​początkowy szum wokół okularów szybko minął, a Snap zapisał miliony w niesprzedanych urządzeniach. Ale Okulary wciąż są w fazie rozwoju i wskazały drogę do obliczeń w rzeczywistości rozszerzonej, jak dotąd. —Casey Newton


88. Sphero BB-8 (2015)


Mała robot BB-8 Sphero przypomniał nam, że gadżety mogą być kapryśne i przynosić nam radość. Mała kulka, kontrolowana przez aplikację na telefonie, toczyła się z dużą prędkością, emocjonalnie przechyliła głowę, obracała się w kółko i nieuchronnie uderzała w ścianę, odrywając głowę. Warkot, warkot, łom. Jego wybryki zachwyciły dorosłych i koty tak samo jak dzieci. Ale podobnie jak większość modowych zabawek, popularność BB-8 osiągnęła szczyt, a następnie zmalała; moja jest w pudełku pod moim łóżkiem od 2017 roku. W ubiegłym roku Sphero przerwał produkcję zabawek Disneya. —Helen Havlak


87. Fidget spinner (2017)


Kiedy dotarłem na zakończenie studiów mojej młodszej siostry, siedziała w swoim pokoju, otoczona niestabilnie wyglądającymi stosami kartonów i bawiła się przędzarką typu fidget. miałem słyszał fidget spinnerów, ale tak naprawdę nigdy nie widziałem ich na wolności.

Fidget spinner ogólnie wygląda jak zmodyfikowany klucz potrójny, ale z małymi okrągłymi obciążnikami na końcu każdego płata zamiast czegokolwiek przydatnego. Mogą być wykonane z niemal wszystkiego, co jest wystarczająco sztywne: plastik, mosiądz, stal nierdzewna, iPhone 7. Użytkownicy trzymają się środka, który ma element kulkowy, a następnie obracają płaty. Jest to dziwnie satysfakcjonujące w sposób dotykowy, który jest naprawdę trudny do wyjaśnienia. Być może dlatego wszyscy wariują.

W 2017 roku wielu pisarzy postanowiło krótko spanikować, czy fidget spinners psują młodzież. (Przynajmniej w przypadku mojej siostry bawiła się jednym zamiast pakować. Jednak w jej obronie pakowanie jest do bani.) Błystki Fidget były „idealną metaforą życia codziennego na początku 2017 r., Na dobre i na złe”, Atlantycki zadyszany. „Czy przędzarki Fidget są pomocne czy szkodliwe?” Nauka na żywo spytał. Nawet Kościół katolicki wszedł w kontrowersje: czy fidget spinner może służyć jako reprezentacja Pan Bóg?

W końcu wszyscy poszli dalej. Moja siostra odłożyła fidget spinner i spakowała resztę pokoju. Skandal związany z fidget spinnerem Kościoła katolickiego został zapomniany, ponieważ zgłoszono więcej przypadków wykorzystywania dzieci. Więc może Atlantycki miał prawie rację: fidget spinner był bardzo 2017, a po 2017 roku niewielu z nas pomyślało o tym ponownie. —Elizabeth Lopatto


86. Coolest Cooler (2014)


Najfajniejsza chłodnica przyjęła marzenia wszystkich ludzi o finansowaniu społecznościowym i zmiażdżyła je. Kampania przyniosła ponad 13 milionów dolarów na Kickstarter, sprzedała jednostki publiczności, aby zebrać dodatkowe pieniądze przed realizacją zamówień crowdfundingowych, a ostatecznie zamknęła sklep pięć lat później bez wysyłki do dziesiątek tysięcy sponsorów. W pewnym momencie twórcy projektu zostali skazani na niebezpieczeństwo i zagrożeni. To paskudna historia, która zasygnalizowała zmianę w finansowaniu społecznościowym: tak, twórcy mogliby zebrać miliony i uzyskać pomysł od podstaw, ale model naraża również sponsorów. Niezliczone inne projekty Kickstarter i Indiegogo poszły nie tak, ale Najfajniejsza Chłodnica stanowi jedną z największych wpadek. To wciąż drugi najbardziej finansowany projekt na Kickstarterze. —Ashley Carman


85. Beats Pill (2012)


Do dziś Beats jest synonimem dużych słuchawek nausznych. Ale głośniki Bluetooth? Nie bardzo, pomimo dołożenia wszelkich starań. W 2012 roku najpopularniejszym głośnikiem Bluetooth był Jawbone (RIP) Jambox, a pierwsza próba Beatsa, aby zrobić plusk, była z ogromnym Beatbox Portable, który działał na sześciu bateriach D-cell. Później tego samego roku Beats wypuścił Pill, mniejszy, bardziej wyrafinowany głośnik, który faktycznie miał szansę wywrzeć podobny wpływ na branżę. Pigułka nie rozpaliła świata, ale moc Beats pomogła w stworzeniu rozwijającego się wówczas rynku przenośnych głośników Bluetooth, który ostatecznie stałby się dominujący dla firm takich jak Ultimate Ears. —Kameron Faulkner


84. Fujifilm X100 (2011)


W 2009 roku Olympus E-P1 w stylu lat 60. zasygnalizował nową erę projektowania aparatów, w których duże czujniki można było wcisnąć w małe ciała, które wyglądały dobrze zwisające z szyi. Ten aparat właśnie przeoczył punkt odcięcia na tę dekadę, więc tutaj wymienię X100 Fujifilm – prawdziwy klasyczny projekt, który przeszedł wszystko w stylu retro i był estetyczny.

Dzięki oddzielnemu pokrętłu czasu otwarcia migawki i pierścieniowi przysłony, a także unikatowemu hybrydowemu celownikowi cyfrowo-optycznemu, X100 sprawił, że Fujifilm znów stał się ważny w świecie fotografii cyfrowej i przygotował grunt pod udane bezlusterkowce z serii X. Nieważne, że oryginał miał niewielką wadę wyjątkowo złego autofokusa – pomysł był wystarczająco dobry, aby najnowsze, bardziej funkcjonalne modele nadal miały prawie identyczny wygląd. —Sam Byford


83. Nintendo 3DS (2011)


Nintendo zawsze było numerem jeden wśród urządzeń przenośnych. Oryginalna konsola Nintendo DS była najlepiej sprzedającą się przenośną konsolą wszechczasów, aw 2011 roku firma postanowiła odłączyć sukces urządzenia i stworzyć mocniejszy komputer kieszonkowy z ledwo użytecznym chwytem. Chyba że grałeś w coś takiego Zelda: połączenie między światami tam, gdzie efekt pomógł Ci poruszać się po lochach, opcja 3D była bezużyteczna, aw niektórych przypadkach nudna podczas grania w gry. Ale nadal prowadziło to do niezapomnianych tytułów takich jak Animal Crossing: New Leaf i garść nowych Pokémon gry, w które możesz zagrać w pociągu lub w podróż, co jest naprawdę najważniejszym powodem, dla którego kupiłeś 3DS. —Makena Kelly


82. Citi Bike (2013)


Nawet jeśli nigdy nie korzystałeś z systemu udostępniania rowerów, prawdopodobnie widziałeś je w każdym mieście, które odwiedziłeś. Rower Citi w Nowym Jorku, Indego w Filadelfii, Metro Bike Share w Los Angeles i wiele innych platform udostępniania rowerów spowodowało dużą zmianę w transporcie w ciągu tej dekady, zmieniając jazdę na rowerze w wygodną opcję transportu dla jeszcze większej liczby osób. Pomysł był trochę rewolucyjny: nie musisz dbać o własny rower, a nawet nie mieć go, a co dopiero martwić się o przykucie go do płotu i zastanawianie się, czy zostanie skradziony – po prostu jeźdź tam, gdzie chcesz, a potem upewnij się, że zadokowałeś go, zanim skończy się czas. —Aliya Chaudhry


81. Starkey Livio AI (2018)


Pod koniec 2019 r. Chodzenie z kluczami wystającymi z uszu jest normą, a manipulowanie dźwiękiem wokół ciebie – z funkcją usuwania szumów lub wyrównania – jest rutyną. Ponieważ urządzenia konsumenckie i tradycyjne technologie aparatów słuchowych coraz częściej się krzyżują, aparat słuchowy Livio AI firmy Starkey jest jedynym urządzeniem, które wyraźnie wskazuje kierunek.

Oprócz tego, że jest aparatem słuchowym, Livio AI to w pełni nowoczesny gadżet konsumencki: śledzi twoje kroki, wykrywa upadki, przesyła muzykę i ma wbudowanego asystenta. „Rodzaj Livio stanowi połączenie aparatów słuchowych i słyszalnych technologii oraz tego, jak to prawdopodobnie będzie wyglądać w przyszłości”, mówi Geoff Cooling, wykwalifikowany dystrybutor aparatów słuchowych, który pisze także o aparatach słuchowych w Aparaty słuchowe Wiedzieć.

Opinie różnią się od tego, czy wizja Starkeya jest prawdziwą przyszłością dla technologii słyszenia. David Owen, który pisze o ewolucji aparatów słuchowych w książce Kontrola głośności: słuch w ogłuszającym świecie, widzi, jak drogie technologie aparatów słuchowych trafiają do tańszych gadżetów konsumenckich. „Wydaje mi się, że to, co nadchodzi, stanowi rodzaj przełomu w utrzymywaniu niewielkiej liczby tradycyjnych głównych producentów aparatów słuchowych w zakresie poprawy słuchu” – mówi Owen. Tak czy inaczej, technologia douszna jest coraz ważniejsza, a przyszłość wygląda mniej więcej tak, jak naszkicował ją Starkey. —Jacob Kastrenakes


80. Kamera cofania (2018)


Kamery cofania lub kamery cofania są funkcją opcjonalną w niektórych samochodach od ponad dekady. (Mój Subaru Outback 2010 ma taki.) Jednak prawo federalne z 2018 roku wymaga, aby wszystkie nowe pojazdy osobowe, ciężarówki i furgonetki były wyposażone w technologię monitorowania wstecznego, co oznacza, że ​​kamery cofania pozostaną. Chociaż lusterka wsteczne istnieją już od ponad wieku, nie pomagają zobaczyć, co znajduje się bezpośrednio za samochodem poniżej poziomu tylnej szyby, i nie zapewniają widoku szerokokątnego. Ten martwy punkt może być niebezpieczny, a nawet śmiertelny: każdego roku dochodzi do 210 zgonów i 15 000 obrażeń wynikających z zderzeń z lekkimi pojazdami, z czego jedna trzecia dotyczy dzieci poniżej piątego roku życia. Kamery cofania nie tylko pomagają w parkowaniu równoległym – mogą faktycznie uratować życie. —Andrew J. Hawkins


79. Fujifilm Instax Mini 9 (2017)


W tej dekadzie królowała nostalgia, co oznaczało, że technologia naszej przeszłości wróciła w wielkim stylu – przede wszystkim w postaci natychmiastowych kamer. Gdy użytkownicy smartfonów zadręczali się nad tym, który z dawnych czasów filmowy filtr Instagram dodaje do swoich zdjęć, ludzie zdecydowali się również na zakup ręcznych aparatów, które mogą natychmiast drukować, tak jak stare Polaroidy. Fujifilm niewątpliwie najbardziej wykorzystał ten trend, z Instax Mini 9 jako suwerenem. Ta kolorowa kwadratowa kamera zdominowała każdą przypadkową imprezę domową, ślub w magazynie i przypadkowego przyjaciela wiszącego w parku. —Loren Grush


78. Google Nexus 5 (2013)


Chociaż Google nie wypuścił swojego pierwszego telefonu Pixel do 2016 roku, Nexus 5 był miejscem, w którym zaczęła się spełniać prawdziwa obietnica produkowanego przez Google podstawowego telefonu z Androidem. Zaprojektowane we współpracy z LG, było to pierwsze urządzenie Nexus nieoparte na wcześniejszym lub istniejącym projekcie partnera produkcyjnego. Nexus 5 był także o wiele tańszy niż konkurencja, a jego cena początkowa 349 USD, kiedy wprowadzono go na rynek w 2013 roku. Położyłby podwaliny pod rozbudowę sprzętu Google i, ostatecznie, jego najlepszy w swojej klasie aparat , pomimo problemów z wczesną fotografią Nexusa 5. —Nick Statt


77. RED DSMC2 (2016)


Czy to się podoba, czy nie, właśnie ten aparat zapoczątkował szereg trendów w cyfrowym przechwytywaniu. Na początku dekady rodzina aparatów RED DSMC2 koncentrowała się na rejestrowaniu obrazów RAW w wysokiej rozdzielczości z szerokim zakresem współczynników kompresji. Ten aparat był wszędzie, używany przez Michaela Baya i Stevena Soderbergha, na zestawach teledysków z Kendrickiem Lamarem oraz w rękach YouTuberów, którzy uwielbiali jego wygląd. Ta ostatnia część jest kluczowa, ponieważ grupa twórców zadała pytanie, które zmieniłoby rynek aparatów: „Czy kręci 4K?” —Brennan King


76. Square Reader (2010)


W tej dekadzie świat stał się bardziej bezgotówkowy niż kiedykolwiek dzięki debiutowi portfeli mobilnych, aplikacji bankowych i sieci płatności peer-to-peer. Fizyczne wcielenie tej zmiany kulturowej najlepiej chyba określa Square Reader, który trafił do prawie każdej małej firmy, od pop-upów targowych po restauracje fast-food. Square ułatwił kupującym kupowanie bez noszenia przy sobie gotówki, a właścicielom firm akceptowanie płatności kartą kredytową bez ogromnej konfiguracji terminali i blokujących procesorów kart poprzez bezpośrednie połączenie ze smartfonem. Mały czytnik kart ostatecznie zmieni cały system obsługi klienta, a firmy wybierają teraz bardziej elegancki, ergonomiczny design znajdujący się na blacie niemal każdej kawiarni w USA. —Natt Garun


75. Boston Dynamics Spot (2019)


Żaden robot nie wywarł tak dużego wpływu na kulturę w tym dziesięcioleciu, ani lepiej nie odzwierciedlał nadziei i obaw naszego społeczeństwa dotyczących marszu maszyn przed nami, niż Spot. Czworonożny robot to pierwsza dostępna na rynku maszyna wirusowego YouTubersa (a czasem firmy inżynieryjnej) Boston Dynamics. Jako zwieńczenie dziesięcioleci badań, Spot jest mobilny, solidny, łatwy w użyciu i modułowy. Jest to również najlepszy przykład nowej rasy robotów czteroosobowych, które są obecnie wdrażane w branżach takich jak budownictwo, energetyka i organy ścigania (w tym ostatnim przypadku użycia wzbudzono zasłużony sceptycyzm i kontrolę). —James Vincent


74. Instant Pot (2010)


Instant Pot to naprawdę historia sukcesu naszych współczesnych czasów. Wielofunkcyjny szybkowar został stworzony przez informatyka Roberta Wanga z 350 000 $ własnych oszczędności i stał się popularny dzięki Amazonowi, blogerom kulinarnym i szeptom. Na Facebooku strona społeczności Instant Pot ma ponad 2 miliony członków, a entuzjastyczni właściciele gorliwie chwalą jej zdolność do robienia wszystkiego, od indyjskiego maślanego kurczaka i doskonale gotowanych jajek po serniki i jogurt. Przede wszystkim najlepszą cechą Instant Pot jest wygoda: możesz zrzucić wszystkie składniki do jednego garnka, ustawić minutnik, odejść, aby zrobić inne rzeczy i wrócić do w pełni ugotowanego posiłku. Producent Instant Pot połączył się w tym roku z firmą Corelle, co świadczy o tym, że gadżet przyjazny tysiącleciom zmierza do stania się starszą marką. —Dami Lee


73. MakerBot Replicator (2012)


Ile Star Trek odniesienia do replikatorów czy ludzie robili o drukarkach 3D? Nazwa kultowego Replikatora MakerBot powinna dać ci podpowiedź. Replikator narodził się podczas boomu na tanie drukowanie konsumenckie 3D, po wygaśnięciu kluczowych patentów na druk w 2009 roku. To było zwodniczo proste, otwarte pudełko z dyszą do wytłaczania cienkich nici z tworzywa sztucznego – w ciągu kilku minut lub godziny te wątki byłyby starannie ułożone warstwowo, aby utworzyć obiekt. Niestety technologia ta nie była zbyt praktyczna do użytku domowego, a drukowanie 3D utraciło wiele szumu, który stał za nią na początku tej dekady. Replikator przetrwał jednak wystarczająco długo, aby znaleźć niszę w edukacji i szybkim prototypowaniu przemysłowym. —Adi Robertson


72. Hoverboard Swagtron (2016)


Nazwa mogła być głupia – najwyraźniej nie było „zawisu” – i tak, technicznie kilka z nich zapaliło się i spaliło kilka domów, ale nie ma wątpliwości, że hoverboardy były fenomenalnie udanym gadżetem. Ludzie byli bardzo podekscytowani tym, że zaczęli w 2015 roku. Wiz Khalifa został aresztowany za jazdę na lotnisku. J.R. Smith zaczął z nich korzystać po grach. Jamie Foxx przyniósł jeden The Tonight Show. Deska rozdzielcza Swagtron z obsługą Bluetooth była świąteczny prezent 2016. Ale niestety to nie trwało. Wszystkie ostrzeżenia i wycofania ze strony rządu dotarły do ​​branży. Kulturalny entuzjasta przeszedł do elektrycznych skuterów (a może nawet łyżew elektrycznych?), Ale hoverboardy pozostaną dziwacznym przypisem w dekadzie. Przepraszam, samobalansujący skuter. —Andrew J. Hawkins


71. Motorola Moto G (2013)


Jeśli w 2013 roku chciałeś dobrze wyglądającego telefonu z przyzwoitymi specyfikacjami, musiałbyś za niego dużo zapłacić, a wciąż możesz dostać coś obficie nabrzmiałego. Moto G firmy Motorola wypadło zupełnie inaczej niż wcześniej w branży: priorytetem była przystępność cenowa, przy jednoczesnym zachowaniu imponującego designu, niezawodnej wydajności oraz czystego, dyskretnego oprogramowania. Można śmiało powiedzieć, że to urządzenie zapoczątkowało popularność telefonów średniotonowych, rynku, na którym Motorola i Moto G pozostają dominującym graczem. —Kameron Faulkner


70. Osłona kamery internetowej


Zgadza się – jeden z największych gadżetów „10” istnieje całkowicie, aby anulować jeden z największych gadżetów „00s”. Kamery internetowe, które stały się wszechobecne na laptopach, były bardzo ważne dla transmisji strumieniowych na żywo i czatowania w serwisach wideo, takich jak Skype. Ale otworzyło to wiele przerażających możliwości, w tym hakerów zdalnie aktywujących aparaty, aby robić ci zdjęcia na chytrych. Najbardziej niezawodnym rozwiązaniem było rozwiązanie najnowocześniejsze: dodaj osłonę obiektywu.

Najprostsze osłony kamer internetowych to starannie umieszczone naklejki lub paski taśmy, co faworyzuje Mark Zuckerberg, prezes Facebooka. Jeśli nie chcesz mieć kleju w aparacie i masz dość kupowania tymczasowych naklejek, możesz uzyskać bardziej złożoną naklejaną obudowę z przesuwanym panelem. A jeśli masz szczęście, możesz znaleźć laptopa lub inne urządzenie z wbudowaną obudową – jak na przykład niestety nieobecny Asus Eee PC 1018P lub znacznie nowszy wideotelefon na portalu Facebook. Biorąc pod uwagę, jak proste i użyteczne są osłony kamer, rozczarowuje fakt, że więcej elektroniki ich nie uwzględnia, zwłaszcza, że ​​firmy zbliżają do ciebie coraz więcej urządzeń wyposażonych w kamery. —Adi Robertson


69. Żarówka LED Ikea (2012)


W 2012 r. Ikea ogłosiła, że ​​do 2016 r. Całkowicie przejdzie na żarówki LED. „Opierając się na przekonaniu, że każdy powinien pozwolić sobie na bardziej zrównoważone życie w domu, upewnimy się, że nasze ceny LED są najniższe na rynku”, powiedział wtedy Steve Howard z Ikei. Agresywny ruch spotkał się z ośmieszeniem ze strony konkurentów i okrzyki ekologów. Diody LED zużywają do 85 procent mniej energii niż żarówki, które zastępują i działają przez ponad 20 lat. W 2012 r. Najtańsze żarówki LED kosztowały od 10 do 15 USD, a żarniki były mniejsze niż 1 USD. Ikea osiągnęła swój cel w 2015 r., Jednocześnie obniżając cenę dwupaku LED do 4,50 USD. Dzisiaj skala Ikei pomogła obniżyć cenę do 1 USD za żarówkę LED lub 8,99 USD za inteligentne diody LED firmy, które w momencie premiery dwa lata temu kosztowały 12 USD. —Thomas Ricker


68. Boosted Board (2014)


YouTubers to uwielbia, podobnie jak tech bros. Pierwsza Boosted Board pokazała, że ​​wózki będą wielką atrakcją, a elektryczny longboard jest łatwy i przyjemny w prowadzeniu. Od momentu uruchomienia poprzez Kickstarter, Boosted wprowadził wiele desek i własny skuter. Kolejna dekada prawdopodobnie zapoczątkuje falę łatwych do jazdy elementów, od nowych desek po rowery elektryczne (i, mam nadzieję, także więcej ścieżek rowerowych). Wzmocniona nie jest jedyną nazwą w okolicy, ale jest znaczną siłą i jednym z pionierów branży. —Ashley Carman


67. MacBook Pro z paskiem dotykowym (2016)


MacBook Pro czwartej generacji, wydany w 2016 roku po czteroletnim złotym wieku dla czczonego laptopa Apple wysokiej klasy, oznaczał gwałtowną zmianę kierunku. Zawierał szeroko pogardzaną klawiaturę motylkową – sam parodię projektowania, która doprowadziła do niezliczonych napraw – brak portów i zastąpienie wiersza funkcji paskiem dotykowym OLED. Prawdopodobnie nie udało się, a Apple spędził lata na korekcie kursu w odpowiedzi na rosnące skargi profesjonalistów. W zeszłym miesiącu Apple wreszcie wprowadziło MacBooka Pro z nową klawiaturą. Chociaż Apple wciąż ma nadzieję na pasek dotykowy, ten przynajmniej ma fizyczny klawisz Escape. —Nick Statt


66. Blue Yeti Nano (2018)


Blue zaprezentował swój popularny mikrofon Yeti podłączony do portu USB w 2009 roku, tuż przed rozpoczęciem dekady. Bummer. Ale w 2018 roku zmniejszyło Yeti do mniejszej formy zwanej Yeti Nano, która pojawiła się w momencie, gdy podcasting gwałtownie wzrósł. W tym roku Spotify agresywnie wkroczyło na przestrzeń podcastingu dzięki akwizycjom i nowym programom, podczas gdy już ustanowione sieci nadal budowały swoje nazwiska o wielkich nazwiskach. Mówi się, że nawet Apple szuka oryginalnych programów. Blue Yeti i Blue Snowball stały się popularnymi mikrofonami do podcastów, a wraz z rozwojem branży, podobnie będzie z dominacją Blue w kosmosie. —Ashley Carman


65. Samsung Galaxy Note 7 (2016)


Galaxy Note pomógł wysadzić rynek dużych telefonów, ale to nie jedyny powód, dla którego jego spuścizna jest wybuchowa. Zmienna Galaxy Note 7 firmy Samsung miała jedną z najbardziej katastrofalnych premier gadżetów wszechczasów. Wadliwe modele Note 7 paliły, zapalały, a nawet eksplodowały, co doprowadziło do niespotykanej globalnej paniki nad smartfonami. Urządzenie zostało zakazane przed liniami lotniczymi, a doniesienia prasowe pokazały noktowizyjne filmy smartfonów zapalających się w domach ludzi. Kiedy części zamienne Samsunga również zaczęły przypalać kieszenie ich właścicieli, nadszedł czas, aby nazwać to wycofaniem. Samsung anulował telefon, wydał globalne wycofanie i przeprosił. —T.C. Sottek


64. Motorola Moto X (2013)


The original Moto X was a breath of fresh air in a mobile world of sameness. Under Google’s ownership, Motorola allowed customers to personalize their phones in ways that were unheard of at the time. You could choose from seemingly endless color options for the back casing, buttons, and other parts of the Moto X, all assembled in the United States. With the second-gen model, you could even pick from different materials like leather or wood. The phone ran a clean, near-stock version of Android and quickly received software updates. But despite a swell of early buzz, the Moto X never became a hit. Google ultimately off-loaded Motorola to Lenovo, and Moto found a new specialty: midrange Android smartphones. —Chris Welch


63. Qi wireless chargers


We used to dream of a day we wouldn’t need to plug in our gadgets to charge. This is the decade it became a reality; a coil in the back of your phone lets it wirelessly receive power from a charging pad, stand, or even a car cradle. Technically, it began with the Palm Pre and its proprietary Touchstone back in 2009, but it took until 2017 for Qi wireless charging to become universal for flagship phones — when Apple followed Samsung’s lead by adopting it for the iPhone 8 and iPhone X. Now, you can even buy wireless earbuds with Qi-compatible charging cases. —Sean Hollister


62. OnePlus One (2014)


Most Western readers will remember the OnePlus One as the first in a line of Android phones with great performance, stripped-down software, and low prices from a small company with rebellious marketing. At the time, it was an easy sell for under $300 — if you got an invite to buy one, that is.

But it was also an early PR flex for BBK Electronics, the Chinese supply chain behemoth that’s also behind companies like Oppo, Vivo, and Realme, which now has a huge combined share of the global smartphone market. These days, innovative features like pop-up selfie cameras and in-display fingerprint sensors often appear first on BBK brands in China and India before showing up on more expensive OnePlus phones in the West. Whether you’re getting a deal from OnePlus or Realme, though, BBK’s influence on the smartphone industry can’t be understated. —Sam Byford


61. Microsoft Xbox One (2013)


The Xbox One had a rough start. It was overpriced and underpowered, and Microsoft overestimated interest in the motion-sensing Kinect, before killing it outright. But the console has slowly found its footing as Microsoft released new iterations, invested in game studios, and introduced features like the Xbox Game Pass — Microsoft’s play at Netflix, but with video games. Since 2017, subscribers have gotten access to a catalog of games for a monthly fee. Combined with backwards compatibility, Xbox’s offerings (especially its exclusives) have never been easier to play. —Megan Farokhmanesh


60. Mophie Juice Pack


Mophie’s Juice Pack was, and still is, an extraordinarily good idea: a phone case that charges your phone, too. While the Juice Pack has existed since the first iPhone, it became a constant in this decade, easing the eternal anxiety about our phones’ dwindling batteries that has only increased as we’ve become more and more reliant on them. Mophie pioneered this case, but many other companies followed, and even Apple decided to give it a go. Mophie went on to make multiple versions of this case for different kinds of phones, including models that can be charged wirelessly — an even better idea. —Aliya Chaudhry


59. VanMoof Electrified S (2016)


In 2016, Amsterdam-based VanMoof launched its first electric bike, the Electrified S. The $2,298 pedal-assisted e-bike with anti-theft tracking and recovery measures felt like riding the future. Founded by brothers Ties and Taco Carlier in 2009, VanMoof’s goal was to create the best city bike in the world by focusing on the experience of buying, repairing, and recovering a stolen bicycle. At the end of the decade, e-bikes are now commonplace in European cities, outselling even regular bikes in bike-friendly countries like the Netherlands. E-bikes are practically a commodity now, with good electrics costing less than $1,000. But the VanMoof Electrified series continues to be the gold standard. —Thomas Ricker


58. Selfie stick (2014)


“Selfie” was Oxford Dictionaries’ 2013 Word of the Year, and shortly after came the boom of the selfie stick. Useful for taking wide-angle shots without having to give your phone to someone else, the selfie stick became popular with vloggers and tourists alike. In New York City, the most visited city in America, you couldn’t walk through Times Square without having to dodge oblivious tourists’ floating phones. The selfie stick was even featured in Allure’s tips on how to take better nudes. But by 2015, careless injuries and even deaths while using selfie sticks caused their ban at some museums, music festivals, and Disney World. The selfie stick trend has waned since then, and with increasingly wide-angle smartphone cameras, it’s probably a gadget that’s best left in the past. —Adia Watts


57. 3.5mm headphone adapter (2016)


For better or worse, the 3.5mm headphone adapter has increasingly become a necessity with headphone jacks disappearing from phones. “Hand me the aux cord” is now “hand me the aux cord and dongle” as many of us now need some tiny, easily lost intermediary to plug into our daily devices. The headphone jack is far from being outmoded on headphones, but that didn’t stop Apple from no longer including headphone dongles with new iPhones in 2018, requiring a separate purchase. The adapter is here to stay: there’s a reason it’s called #donglelife. —Dani Deahl


56. Sonos Play:1 (2013)


At the time Sonos debuted the Play:1, traditional stereo sales were falling, but wireless speakers were on the rise. The problem was that many of those wireless speakers were expensive, large, and more than what many needed in their homes. The Play:1’s compact footprint and affordable $199 price tag made it incredibly appealing. It also offered high-quality sound, integration with other Sonos products (like a sub), and supported a large number of streaming apps upon debut. Simply put, Sonos pivoted the wireless speaker market with a good product that had good sound at a good price point. —Dani Deahl


55. Generic USB-C hub (2015)


Ideally, gadgets give you the power to do something new, but this one’s more about keeping pace with what you used to be able to do. Since 2015, Apple has been committed to the idea that your laptop should only have USB-C ports. It’s a beautiful dream, but as soon as you start to actually use the computer, you see the problem. Only half of the peripherals you actually need have USB-C ports, so if you want to plug in an Ethernet cable, SD card, monitor, or just about anything you didn’t buy at an Apple Store, you’re going to need one of these. They’ve become essential gear for anyone with a modern MacBook — and the inherent kludginess says a lot about the state of personal computing. This is backward compatibility incarnate and a reminder of how ugly Jobsian perfectionism can get when it runs into the real world. —Russell Brandom


54. GoPro Hero 8 Black (2019)


GoPro’s Hero cameras have always been great at filming without getting in the way of the action. But they’ve lacked an easy way to attach them to all the things you might want to attach them to, which is why my personal favorite gadget of the decade is the Hero 8 Black — or, more specifically, the two stowable prongs that are attached to the bottom of the Hero 8. Those metal bunny ears of perfection free the previously captive GoPro Hero from the plastic housing hell it has been locked in for 15 years. Gone are the days of duct taping my GoPro to helmets, chests, and cars because I forgot the housing at home. Fly free, GoPro Hero 8. —Becca Farsace


53. Anker PowerPort 4 (2015)


As the number of gadgets we use daily has grown, so has our need for outlets to charge said gadgets. If there was ever a scenario in which you needed to simultaneously charge multiple laptops, phones, tablets, wireless headphones, and anything with a USB port, Anker’s four-port charging brick had you covered. It’s compact and efficient enough to replace unsightly power strips, and perfectly portable for travel. —Dami Lee


52. Toyota Camry


The Toyota Camry is your parents’ car: boring and reliable, durable and mundane. It is the Miller High Life of cars. You see various Toyota models everywhere because of Toyota’s totally understated achievement: making a car that’s actually worth keeping.

To people who drive a lot, a Camry is a friend you can rely on to get jobs done. That’s why a lot of ride-share drivers have them. If your job is to drive people around, you want to be able to remove all of the distractions that come with cars that are, technically speaking, more exciting. Fragility is not a virtue here.

The Camry is a hit with Uber and Lyft drivers, according to Dziennik Wall Street, representing nearly 4 out of 10 non-luxury ride-hail vehicles in New York, with similarly high numbers in Chicago. (Although that may be because Toyota has a long-standing partnership with Uber.) It makes sense: if you want to get people where they’re going, you need to choose the right tool for the job. —Bijan Stephen


51. Oculus Rift (2016)


In 2012, home virtual reality was a novelty or a sci-fi dream. But a startup called Oculus was about to change that. Oculus built a cheap, but sophisticated headset out of sensors and screens designed for smartphones and raised more than $2 million on Kickstarter. The prototype wowed pretty much anybody who tried it, using a combination of head tracking and stereoscopic 3D to let people immerse themselves in a spaceship’s interior or a sunny day in Tuscany. Facebook acquired Oculus in 2014, and CEO Mark Zuckerberg described the Rift as one of the next big social platforms — although that hasn’t exactly panned out so far.

The Oculus Rift’s boxy first development kit proved that VR experiences could be awesome, creating space for Valve, HTC, Sony, and other companies to introduce their own headsets. And the first-generation consumer Rift headset was a visually striking and thoughtfully designed foray into nearly unexplored territory: a black, textured pair of goggles with gleaming lenses and tracking cameras that made VR feel truly immersive. The Oculus Touch remotes, bundled with it later, helped establish a default layout for motion controllers. Even today, the original Rift is one of the best-looking and most comfortable VR systems ever created. —Adi Robertson


50. Google Pixel (2016)


Google’s original Pixel phone was a cohesive, impressive device that served as a sign that Android’s creator was taking hardware much more seriously than it ever had before — both in terms of creating and supporting it post-launch. Google was no stranger to making powerful, unique Nexus phones. But the Pixel had something that its previous products lacked: staying power and focus. Google’s Pixel didn’t do everything, but what it did, it did very well. And more than three years later, the original Pixel is a showcase for Google’s commitment to hardware. It runs the latest Android software without a fuss, and it still takes beautiful pictures. —Cameron Faulkner


49. Apple iPad (2010)


“Is there room for a third category of device in the middle, something that’s between a laptop and a smartphone?” Apple co-founder Steve Jobs asked when he unveiled the iPad in 2010.

There certainly was. Apple’s tablet computer successfully launched a new category of devices that sit between laptops and smartphones, and Android tablet makers have tried and failed to make a true competitor ever since. The first model was chunky, simple, and derided as a blown-up iPhone, but in the end, users loved the large touchscreen experience, pointing the way toward the tablet becoming more capable and laptop-like in the future. We still don’t know exactly where the iPad will head in the next decade, nor perhaps who its ideal customer is, but Apple has laid claim to the tablet throne with the iPad alone. —Tom Warren


48. Eero (2016)


Home routers looked and worked pretty much the same since their inception — then Eero came along. Eero’s mesh Wi-Fi system uses multiple access points throughout a home in order to make sure that you’re never without a signal. It’s a pricier solution, but it resolves the problem with dead spots that’s unavoidable on traditional routers, especially if you’re trying to get a Wi-Fi signal in the basement or have thick shielding between floors. While the market is now full of similar products, Eero led the way, and it’s still offering efficient home mesh systems. The company was purchased by Amazon earlier this year for $97 million. —Barbara Krasnoff


47. Dexcom G5 (2015)


Medical devices are undoubtedly scary. But in 2015, continuous glucose monitors (CGMs) began blurring the lines between medical device and consumer tech. Although CGMs have been around since the early 2000s, they took off in 2015 with the introduction of the Dexcom G5, which paired with a user-friendly mobile app. Today, users can track their blood sugar readings on their watches and even use Dexcom’s API to develop creative ways to use their personal health data. Want a Twitter bot to alert your friends if your blood sugar drops dangerously low? Go for it. Not only have CGMs saved diabetics’ fingertips from thousands of pricks, but they’ve also given everyone (ahem, Apple) a look into the future of what wearables could truly become. Move over, step trackers and heart-rate monitors. —Cory Zapatka


46. Fitbit Flex (2013)


Fitbit’s first wrist-worn product, the Fitbit Flex, didn’t look like much: the rubbery band didn’t have a screen, just an LED light display, and it didn’t do much other than count steps. But the inconspicuous design meant people actually wore it. Its accompanying app also signaled a new standard for wearables, making step-tracking social and a competition. The rise of smartwatches saw Fitbits slip in popularity, but the company made us eager and willing to strap new pieces of tech to our wrists. Now, those products are ubiquitous and central to the health care ambitions of major tech companies. —Nicole Wetsman


45. Peloton Bike (2014)


When a product becomes the X for Y (see: the Uber / Netflix / Warby Parker of mundane product / activity), you know it’s got the business model and brand recognition to be a household name. Peloton did that for the boutique workout experience, slapping live stream classes onto an indoor cycling bike so users didn’t have to travel outside their home to get the studio experience. The Peloton Bike soon developed a “cult-ish” following of fans who were dedicated to Peloton merch, instructor catchphrases, leaderboard names, and well, getting their exercise on. The next decade will test how boutique home exercise might finally find its way into more homes — at hopefully a more accessible price point. —Natt Garun


44. Xiaomi M365 scooter (2016)


You’ve probably heard of Bird and Lime, the two companies that helped kick off the global electric scooter movement in 2017. Less mentioned in the scooter discourse is Xiaomi, the Chinese company that mass produces the two-wheelers that helped fuel the phenomenon. While Xiaomi is known more for smartphones and fitness gear, the company’s M365 e-scooter arguably made the bigger impact this decade — without it, there would be no e-scooter boom, no debate over insufficient infrastructure in the US, no buzzwords like “micromobility.” And while most of the ride-sharing companies have abandoned M365 to make scooters that are more rugged and less prone to breakdowns, Xiaomi is using the momentum to attack the next challenge: autonomous, three-wheeled scooters. —Andrew J. Hawkins


43. TCL 6-Series Roku TV (2018)


TCL’s Roku TVs have completely blown up old assumptions about the kind of TV you can get for under $1,000. They offer top-notch 4K HDR picture quality and come loaded with Roku’s easy-to-use software. Are your viewing habits being tracked? Probably. But when you can spend $600 or $700 on a living room centerpiece that can stand toe-to-toe with much pricier sets from Sony or Samsung, some people are willing to accept that trade-off. —Chris Welch


42. Nvidia GeForce GTX 1070 (2016)


Most decades, it would be hard to pick a single graphics card. But most decades don’t have the GeForce GTX 1070, a GPU that hit the sweet spot of price, performance, and power consumption so completely it didn’t just wow gamers — cryptocurrency miners started snapping them up by the truckload, too. The crypto gold rush also affected the more powerful GTX 1080 and several competing AMD cards, but it’s the GTX 1070 that’s consistently rated the best all-around GPU. And based on Steam’s hardware survey, PC gamers tend to agree: only the weaker GTX 1060, 1050 Ti, and 1050 have more market share. —Sean Hollister


41. MacBook Pro (2015)


The Joni Mitchell lyric “You don’t know what you’ve got till it’s gone” feels very apt when looking back on the 2015 MacBook Pro. At the time, it seemed like a fairly humdrum update to Apple’s flagship laptop. If you revisit our review, you’ll see that we were mainly excited by its new trackpad, while referring to the rest of its design as “unapologetically unchanged.” But in retrospect, we took its many comforts for granted: the reliable scissor-switch keyboard, as well as its expansive array of ports (including USB 3.0, an SD card reader, and HDMI), all of which would disappear the following year. There’s a reason this model has remained a go-to for pros despite being, in theory, five years out of date. —Jon Porter


40. Lenovo Yoga (2012)


Lenovo’s Yoga laptop was given a very apt name when it first appeared in 2012: its hinges were developed to let the display flip all the way back so it was flush with the back of the keyboard, allowing you to use the touchscreen as a tablet. While this first model had its issues — it was heavier than most tablets and there was some criticism of the keyboard — its innovative design led the way for many similar models, and on today’s Windows laptops, flipping designs and touchscreens are more the norm than the exception. —Barbara Krasnoff


39. Google Chromecast (2013)


Once upon a time, you needed a complex and often expensive setup in order to get video from your computer or phone to run on your TV. When the Chromecast came along in 2013, all that changed. The little hockey puck-shaped gadget was simple to set up and cost only $35. It plugged into the HDMI port of a TV set and helped make streaming video a normal part of many households. And while many TVs now come equipped with streaming services, the Chromecast is still an inexpensive and useful gadget for putting your videos on the big screen. —Barbara Krasnoff


38. Sony NEX-3 (2010)


While Sony bought out Minolta in 2006 to bolster its enthusiast camera business, it never mounted a serious challenge to Canon and Nikon’s duopoly in the DSLR arena. The 2010 release of the NEX-3 and NEX-5, however, was a serious statement of intent. These were sleek, futuristic mirrorless devices with a new lens mount and large APS-C sensors that delivered unprecedented image quality for cameras of their size. They were clearly aimed at people who wanted to upgrade from the declining point-and-shoot market, with oversimplified controls that could be maddening for experienced photographers. In many ways, they felt more like gadgets than traditional cameras, but there was no arguing with the results they produced. Sony is now an established player in pro photography with its full-frame A7 and A9 lines, and these NEX cameras laid the groundwork. —Sam Byford


37. UE Boom (2013)


This portable speaker was ubiquitous for a moment. The UE Boom became the go-to choice for streaming music at a party, a picnic, or just around the house — and for good reason. The speaker was easy to use, versatile, and had pretty good sound quality and volume. This cultural artifact also represents a simpler time: the pre-Alexa era. Before smart speakers, we feared our speakers less and demanded less from them. All we asked was that they were loud and easy to move around — and the Boom is still perfect for that. —Aliya Chaudhry


36. Kindle Paperwhite (2015)


Amazon’s Kindle was the first popular e-reader, but it was with the Paperwhite that Amazon truly nailed the Kindle formula. The Paperwhite came with a few key additions: an integrated light, and starting in 2015, a high-resolution display that made text look almost as crisp as paper and ink. With the upgrades, the Paperwhite finally achieved the promise that Amazon had been making with the Kindle for years: an e-reader that wasn’t just as good as a real book — in some ways, it was better. —Chaim Gartenberg


35. Apple iPhone X (2017)


The last time Apple deployed Steve Jobs’ famous “one more thing” line in a keynote was to introduce the iPhone X — and in retrospect, it was one of Apple’s most deserving products to get such a hallowed introduction. The iPhone X ushered in a new wave of smartphones with notches. Its swipe-based gestures were so good that Google basically copied them in Android 10. And Face ID remains the gold standard of face authentication, nearly two years after it was first introduced. Right before Apple CEO Tim Cook announced the iPhone X, he said it would set the “path for technology for the next decade,” and he might actually have been right. —Jay Peters


34. Pebble smartwatch (2013)


No device captured the post-smartphone boom of the early 2010s quite like the Pebble smartwatch. A Kickstarter gadget wholly dependent on a world increasingly filling up with Bluetooth-equipped iPhone owners, the Pebble promised to deliver the wrist computer we so often saw in science fiction. And for a while, it did. The device was beloved by early adopters, even while the company’s operations were marred by production delays and the other harsh realities of manufacturing hardware. Pebble eventually fell victim to a more consolidated and powerful tech industry intent on owning the smartwatch space. By the time the Apple Watch arrived in 2015, Pebble was on its last legs. A year later, Fitbit acquired the company and, in 2018, it discontinued all support for the platform. Pour one out for the original. —Nick Statt


33. Philips Hue (2012)


The one smart home gadget that reliably worked this decade and actually made you feel a bit like you were living in the future was the Philips Hue smart light system. Purchase a hub and a couple of bulbs, and suddenly, you could set your lights to automatically turn on at sundown, flip off when you left the house, or change tones to match the sunlight as the day went on. The system has only gotten easier to use with time, with more and more lighting and control options that can hook into it. As the home gets smarter, this is what we want it to feel like. —Jacob Kastrenakes


32. Raspberry Pi (2012)


The Raspberry Pi is the little computer that could: a credit card-sized machine originally designed to get students interested in computing that accidentally spawned an empire.

At the beginning of the decade, creator Eben Upton was a director of studies at the UK’s University of Cambridge and disappointed at the falling number of computer science students. He devised the Pi as a way to encourage students’ curiosity: an accessible computer that was easy to play with in the classroom. With its small form factor and low price tag (around $35), the Pi also proved perfect for tinkerers. Upton initially thought he would sell between 1,000 and 10,000 units. Fast forward eight years, and more than 25 million have flown off the shelves, making the Pi the third bestselling home computer platform of all time after the Mac and PC.

Although these computers are best known for their DIY appeal, their simplicity and flexibility has seen them embraced by the commercial world, with roughly half of all units sold to industrial customers. So as well as powering retro game consoles and home automation hubs, Raspberry Pis around the world are also monitoring production lines and overseeing automation. In a decade of accessible computing, the Raspberry Pi has proved indispensable. —James Vincent


31. Amazon Fire TV Stick (2014)


If the 1960s ushered in color TV, and the early aughts brought the ability to skip through commercials, then the 2010s were defined by online streaming. Amazon’s Fire TV Stick helped make household streaming the norm when the first generation launched in 2014. People were able to stream YouTube, ESPN, Hulu, and a plethora of other video services from the internet directly onto their TV for just $39. As the decade comes to an end, with almost every major company pivoting to a streaming-first strategy, Amazon’s Fire TV Sticks have remained a constant for viewers looking for a cheap and easy way to stream their favorites. —Julia Alexander


30. LG 55-inch OLED TV (2012)


Home theater enthusiasts had been searching for a successor to Panasonic’s beloved plasma HDTVs. LG delivered and then some. There’s no better way to get deeper blacks, superior contrast, and an overall greater picture than with the company’s OLED lineup, which has grown more affordable in recent years. It all started in 2012 when LG sought to familiarize consumers with the benefits of OLED technology in its 55-inch set. Every pixel emits its own light, eliminating any need for a backlight. OLED TVs can be impossibly thin (even rollable), but their picture quality is exemplary, making them the pinnacle of living room entertainment. —Chris Welch


29. Tesla Model 3 (2017)


Tesla’s Roadster and its slightly more affordable Model S were just the opening moves for Elon Musk’s electric car company. The holy grail was a mass-market electric car that could go head-to-head with the most popular midrange sedans — and the Model 3 was supposed to be that car. Announced in 2016, it didn’t start rolling up to most buyers’ homes until early 2019, after years of what Musk would describe as “production hell.” The original promise of a $35,000 electric car had to be abandoned for models that are slightly more expensive in base form and much more so after add-ons like additional range and Autopilot. But it remains Tesla’s most affordable option and has continued to elevate demand and interest for electric cars across the board. —Nick Statt


28. Sony RX100 (2012)


The writing was on the wall for compact cameras at the turn of this decade. Phone cameras were improving rapidly, as were smaller mirrorless cameras. But Sony helped keep the category alive with the revolutionary RX100, a remarkable piece of engineering that crammed a one-inch sensor and a fast zoom lens into a truly pocketable body.

It offered far better image quality than any of its competitors, and was the first compact camera many serious photographers considered using since the film era. Sony has released new versions almost every year since, and the line has grown increasingly popular as a high-quality, nearly all-in-one package for vloggers, too. But the original 2012 model has yet to be discontinued — because it’s still great. —Sam Byford


27. Apple iPhone 6 Plus (2014)


The iPhone 6 Plus was Apple’s response to years of Android phones getting bigger and bigger — finally, iPhone users could have a big screen, too. The 6 Plus came with longer battery life and was practically made for watching YouTube videos. But its bigger size came with some unexpected downsides: the phone was comically oversized for some pockets, which would lead to the infamous #bendgate. The 6 Plus also elevated our collective cultural fear of dropping your phone onto your face while texting in bed. The screen was bigger, but so were the stakes. —Dami Lee


26. Frayed Lightning cable (2012)


The Lightning cable is probably the first singular cable to be widely and repeatedly used, every single day, often rolled up and hastily stuffed in our bags. That wear and tear has led to the ubiquitous and annoying problem of carting around a cable you rely on that perpetually looks like it’s on the brink of falling apart. Is it dangerous? Who knows? At least it’s still charging for now. —Dani Deahl


25. USB-C (2015)


The white whale of cable standards finally became a reality over the last decade: a single universal port that can handle power, internet, data, and display all in one. The actual adoption has been a little rocky, though, with competing specifications and shoddy hardware. But things have slowly and steadily gotten better: nowadays, you can just plug in a USB-C cable, and it’ll generally do all the things you expect it to do. There’s still plenty more that needs to happen before USB-C will reach its full potential, but it gets closer every day. And when the ecosystem does work, it’s a truly magical experience. —Chaim Gartenberg


24. PopSockets (2014)


We can’t stop accessorizing our smartphones. The 2000s brought us bejeweled cases for our Sidekicks and phone charms for our RAZRs, but the 2010s expanded on that trend, with a great deal of help from the PopSockets company. PopsSockets first hit the market in 2014 to solve a problem that we all suddenly had: our phones got too big to hold. The sparkly and colorful pop-up accessories stick to the back of your phone and offer a way to personalize your most-handled device while also making it a bit more usable. They’ve grown so popular that the company has started selling PopSocket wallets, lip glosses, and this incredibly cursed AirPods holder. —Makena Kelly


23. DJI Phantom (2013)


Despite DJI launching a palm-sized drone just last month and drones at large getting smaller by the hour, the drone that’s remained ingrained in my mind is the original DJI Phantom. It’s the drone that pushed lawmakers into shaping UAV (unmanned aerial vehicle) laws, and the silhouette you see on “No Drones” signs. Heck, if you look for clip art online, most of it is that exact shape. It took a few iterations for DJI to nail the formula, however — the first two didn’t include a camera, and the first one didn’t even have a gimbal. But since the Phantom 3, there’s been little competition for the iconic drone maker. —Vjeran Pavic


22. Ring Video Doorbell (2014)


The Ring Doorbell started life inauspiciously as a failed Shark Tank product before becoming the default name in video doorbells, which let you see who is at your door from anywhere in the world. Now owned by Amazon, Ring has also ushered in an uncomfortable suburban surveillance state, powered by a private company’s products that are purchased by homeowners. Ring’s partnerships with police departments across the country allow it to provide them with easy access to video feeds from installed devices under the guise of reducing crime. But many critics say the crime-fighting effects of the Ring Doorbell are dubious at best. —Dan Seifert


21. Bose QuietComfort 35 (2016)


The Bose QuietComfort 35 quickly became the de facto choice for noise-canceling headphones. At $350, they were pricey, and they weren’t the most fashionable. But they won everyone over with incredible comfort that allowed for hours of wear, crisp audio quality, and superb noise cancellation that was, according to The Verge’s Chris Welch, like “you hit the mute button on everything.” It’s no wonder the QC 35 became a favorite among frequent flyers, something we noticed firsthand when they popped up in almost every artist shoot we did for The Verge’s What’s In Your Bag? seria. —Dani Deahl


20. Juul (2015)


Juul’s sharp, slender form burst onto the e-cigarette scene in 2015. In a sea of bulkier, more complicated products, the USB-shaped device with easily replaceable pods was a nearly instant hit. Its flavors hit the right note: mint and fruit-flavored liquid still packed a high nicotine kick that rivaled combustible cigarettes.

It soared to the top of the market, valued at nearly $15 billion in 2018. But with its popularity came problems. Juul was most popular with teens and young adults, and in 2018, the US surgeon general called youth vaping an epidemic, specifically mentioning Juul’s surge in his remarks.

In recent years, the company has said that teens were never its focus, claiming instead that its mission is “to provide the world’s one billion adult smokers with a true alternative to combustible cigarettes.”

But in a 2015 Verge article about the new product, Ari Atkins, an R&D engineer working on Juul, said, “We don’t think a lot about addiction here because we’re not trying to design a cessation product at all,” adding that “anything about health is not on our mind.” Reporter Nitasha Tiku noted that as he was talking, Atkins’ colleagues “collectively winced.”

Currently, the company is the target of multiple lawsuits by state governments and is under investigation by regulators from the Food and Drug Administration among others. —Mary Beth Griggs


19. Panasonic Lumix GH4 (2014)


For years, YouTubers looking for an affordable 4K camera have turned to the GH4. Panasonic’s Micro Four Thirds camera was never cheap, but it was one of the most affordable ways to shoot in the high-res format, it worked with an expansive lens lineup, and it shot some really nice-looking video, too. Even as Sony cameras have increased in popularity, the GH4 (and its successor, the GH5) remain hard to beat. —Jacob Kastrenakes


18. Dell XPS 13 (2015)


Dell’s XPS 13 began as an unabashed MacBook Air clone — albeit one in black, with luxurious expanses of soft-touch rubber and carbon fiber for a silky-smooth chassis. But in 2015, it left the MacBook Air in the dust and evolved to become one of the best Windows laptops ever made, with a striking edge-to-edge screen, Precision Touchpad, and seven to eight hours of real-world battery life back when those things were rare. Dell hasn’t changed the winning formula too much since then, except to finally put the awkwardly angled webcam back where it belongs in the top bezel and slowly migrate from full-size USB-A and HDMI ports to USB-C. In 2019, it’s still the Windows laptop to beat. —Sean Hollister


17. Nest Thermostat (2011)


The arrival of the Nest Learning Thermostat in 2011 was a revolution for the smart home. It proved that there was an appetite for beautiful industrial design and intuitive user experiences applied to lowly tasks like temperature control, even at a price of $250. Before co-founding Nest Labs with Matt Rogers, Tony Fadell had created the iPod and led the development of the first few iPhones. “Most thermostats are built by plumbing companies,” Fadell told The Verge at launch, “but you really need to understand how to build a phone to make them better.” Nest sparked a broader interest in home automation and, for better or worse, set the expectation for how smart home devices should look, function, and cost moving forward. Google would purchase Nest less than three years after its debut for $3.2 billion. —Thomas Ricker


16. Anker PowerCore 10,000 (2016)


As we’ve become more connected to our devices and the services running on them, keeping a portable battery pack in your bag has almost become a necessity to make it through the day. Anker led the charge in the mid-2010s with its portable batteries, and it was among the first to make good-looking battery packs that you wouldn’t blush being seen with. Since its introduction, the PowerCore 10,000 has been a staple: small, affordable, and with enough power for an extra few charges. Newer, faster options are out there, but the PowerCore 10,000 remains hard to beat. —Cameron Faulkner


15. Nintendo Switch (2017)


Nintendo consoles are always different. Usually, that means sacrificing power — so often the guiding principle for new video game hardware — in favor of a new gimmick. Sometimes that becomes a massive success, like the quirky dual-screened Nintendo DS. Other times you get a flop, like the Wii U and its clunky tablet controller. When it was first announced, it was hard to know which extreme fit the Switch. It seemed like a gimmick. Here was an underpowered tablet, with weird little controllers that snapped onto it, that could connect to your TV via a giant plastic dock. It didn’t have 4K graphics; it couldn’t even run Netflix.

But none of that mattered. The Switch proved that convenience and flexibility are just as important as flashy visuals. The idea of taking a game with you wherever you went — on a plane, in bed, or in your living room — proved transformative. It helped that the tablet launched with the ideal showcase in The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Being able to take a massive, open world like Hyrule anywhere sold millions on the Switch concept, and since then, Nintendo has followed that up with a string of hits, including Pokémon Sword i Shield, Super Smash Bros. Ultimate, i Super Mario Odyssey. It still can’t play Netflix, but the Switch has proven itself to be much more than another Nintendo gimmick. —Andrew Webster


14. Shitbox Dell Chromebook


You know this Chromebook. It’s the old, cheapo, beat-up one that you throw off your bed at night or see on the desks at countless schools. Who makes it? What model is it? Who knows. But it’s everywhere, and this decade, it was one of the key ways people — especially students — got online and got work done. The hardware was never very good, but it did the basics. And that was all we needed. —Jacob Kastrenakes


13. Samsung Galaxy Note (2011)


Now that we live in an era where Apple’s smallest iPhone comes with a 5.8-inch screen, it’s hard to imagine that the Galaxy Note’s 5.3-inch screen was big enough to kick off the controversy around “phablets.” Yet, that’s exactly the term it ended up popularizing. Putting such a massive screen on a phone was a much bolder move back in 2011 when the iPhone still had a 3.5-inch screen and when massive bezels made large phones even bulkier. But Samsung was right to see a need for more screen real estate on our smartphones, and now, eight years later, it’s hard to imagine a time before that was the case. —Jon Porter


12. TV remote with Netflix button (2011)


Between 2010 and today, Netflix went from being a more convenient Blockbuster to one of the most popular streaming services in the world, producing some of the most talked-about movies and television shows. Netflix and TV makers wanted to ensure that their customers had easy access, and they came up with a simple but revolutionary decision: put a Netflix button on remotes. Netflix buttons are everywhere, and it’s helped make Netflix a centerpiece for family room TV sets instead of something people only pull up on their phones, iPads, and computers. Now, Netflix is available at the click of a button. —Julia Alexander


11. Apple iPad Air (2013)


The iPad Air was the one that got it right: with a thinner and lighter design, significantly slimmed-down bezels, and a fast and power-efficient processor, the Air struck an ideal balance of size, weight, and speed. It had an app ecosystem that was unparalleled in 2013, and software like Pages, Numbers, GarageBand, and iMovie came bundled with the Air to demonstrate its potential. The tablet had its limitations, but it marked the real start of the question that we’re still debating today: can the iPad replace your laptop? —Dami Lee


10. Google Pixel 2 (2017)


The Pixel may have opened a new era for Google phones after the Nexus line sputtered out, but the Pixel 2 was the one that defined where Google’s phones would go next — and it actually managed to push the industry along with it. The Pixel 2 premiered with AI-based “computational photography” that offered features like portrait mode and augmented reality support from a single lens.

But it was one key trick — taking a series of underexposed photos and using the data to create a far more detailed picture than a smartphone’s tiny camera would otherwise be capable of — that handed Google the undisputed title of smartphone camera champion for a while and gave other companies, including Apple, a road map for where to go next. Google pushed the boundaries of what smartphone cameras could do and paved the way for features like Night Sight and Super Res Zoom that, frankly, feel impossible to be without today. —Natt Garun


9. Sony PlayStation 4 (2013)


The PlayStation 4 easily beat out its competition in terms of power, price, and game offerings to become this decade’s leading console. Exclusive titles like The Last of Us, God of War, Uncharted 4, Persona 5, i Death Stranding made the console a must-own this generation, and Sony has continued to refine the hardware in the years since launch, with upgrades like the PS4 Pro to give the system even more staying power. Even as this console cycle winds down, the PlayStation 4 has managed to break records, with the PS4 becoming the second bestselling home console ever, coming in under the PS2. Heading into the new decade and next console generation, the PlayStation 4 has proven that Sony can deliver a stellar, affordable product without sacrificing quality. —Megan Farokhmanesh


8. Microsoft Surface Pro 3 (2014)


Microsoft’s tablets got off to a bumpy start with the Surface RT, but just a couple of years later, the Surface Pro 3 really got things right. “This is the tablet that can replace your laptop,” Microsoft’s Surface chief declared during the Pro 3 launch. Microsoft perfected the Surface Pro hardware here, thanks to the combination of a kickstand that freely adjusts, a larger 3:2 aspect ratio display, an incredibly thin form factor, and a reliable Type Cover keyboard. Microsoft has tweaked this formula ever since and inspired everyone to copy the Surface Pro. —Tom Warren


7. Apple Watch Series 3 (2017)


In 2015, Apple CEO Tim Cook still had a lot to prove. He had brought the company to stratospheric profits, but he hadn’t personally overseen the launch of a new hit product — not since Steve Jobs died. The Apple Watch was meant to launch an entirely new category of gadgets, and Apple spared no expense for the launch: Bono, claims that the Digital Crown was as important as the mouse, and a custom-built building on a college campus.

It took three generations to make the Apple Watch that hit product. The Apple Watch Series 3, released in 2017, was the first to come close to living up to Apple’s original vision. A relentless focus on what actually worked (health tracking and elegant watchface information) and a deemphasis on what didn’t (third-party apps and sending weird thirsty rando emoji) turned into a winner. It may not have reached the heights Cook originally envisioned, but it’s better than everything else you could strap to your wrist. —Dieter Bohn


6. Apple AirPods (2016)


Apple introduced AirPods on the very same day that it killed the headphone jack with the iPhone 7. And in the years since, they’ve become an indispensable accessory for millions of people. Other companies like Bragi had already paved the way to truly wireless earbuds, but as it’s done so many times in the past, Apple took its time entering a new product category — and then nailed it.

Once people got over their very recognizable look and started using them, AirPods quickly became a sensation and were hard to buy for months. They came in an easily pocketable case that always kept them charged up. The process of pairing AirPods with an iPhone — just hold the flipped-open case near the phone — eliminated the traditional frustrations of Bluetooth. And they sounded perfectly fine, with balanced and clean sound reproduction.

Since the originals, Apple has followed up with models that add wireless charging and, most recently, noise cancellation (and an improved in-ear fit). Companies like Jabra, Sony, and others have produced worthy AirPods rivals over the last couple years, but for anyone with an iPhone, they’re still the default, must-have earbuds. —Chris Welch


5. Tesla Model S (2012)


Tesla’s Model S sedan certainly wasn’t the first electric car, but it seems like it was the first to really matter. The Model S helped transform Tesla from a struggling, niche automaker with only one car in its lineup to a global phenomenon that, while still struggling to turn a profit, has made an indelible mark on the auto industry and pop culture as a whole. For better or worse, it made Elon Musk a household name. And more importantly, the Model S made electric cars look cool — a bit of lightning in a bottle that Tesla’s competitors are themselves hoping to catch.

You can make the argument that the Model S has since been eclipsed by the more minimalist and affordable Model 3 in the category of “most important electric vehicle.” But the Model 3 wouldn’t exist without the Model S. According to Musk’s master plan, the luxury vehicle — the Model S starts at $75,000 — needed to be released first to fund the production of the more mass-market one. If indeed the Model 3 leads us to a future of more affordable, zero-emission vehicles, then it will be because the Model S made it possible. —Andrew J. Hawkins


4. Samsung Galaxy S6 (2015)


By 2015, Samsung had already established the fact that it could sell a lot of smartphones. But while the Galaxy line had grown to be very popular, Samsung’s success was often criticized as just being the result of aggressive marketing.

The Galaxy S6 changed that: it was the first Galaxy phone people actually wanted to buy, not just because it was the only phone that wasn’t an iPhone at the carrier store. With a sleek glass-and-metal finish, vibrant OLED screen, and two designs — one with a curved screen — the Galaxy S6 said goodbye to Samsung’s cheap plastic finishes and ugly aesthetics and showed that the company could make phones that are just as desirable as Apple’s.

The S6 design was so successful it carried through Samsung’s product line for the rest of the decade. You can even see its DNA in 2019’s Galaxy S10 and Note 10. While the Galaxy S8 became Samsung’s most popular phone of the decade, it was the Galaxy S6 that really changed the perception of the company and showed Samsung was a design force to reckon with. —Dan Seifert


3. Apple MacBook Air (2013)


This wasn’t the first MacBook Air or even a design refresh, but the 2013 MacBook Air represented the ideal thin laptop: perfection of the form.

Apple unveiled the MacBook Air redesign that would define the modern laptop in 2010. The 13.3-inch model included two USB ports, a MagSafe connector, an SD card slot, and, of course, no CD drive, an omission that would soon become standard across the industry.

But it was three years later that Apple finally had all the right pieces: namely, a processor that could properly balance performance and battery life. The 2013 model lasted around 13 hours on a single charge, more than enough to keep you working all day in a coffee shop.

We didn’t realize how good we had it in 2013: this was before Apple’s terrible butterfly keyboards and the questionable disappearance of just about every single port. And as high-res displays became the norm, battery life this good wouldn’t be coming back.

The MacBook Air was iconic, and the 2013 version was the epitome of the product. —Ashley Carman


2. Amazon Echo (2014)


Science fiction movies have had computers that answered back for decades — think the voice of Star Trek’s Enterprise — but it wasn’t until Amazon came out with the Echo smart speaker that digital assistants came into our homes. Amazon’s Alexa assistant informed you of the weather, answered questions, told stories to your kids, and became the punchline for hundreds of jokes. And eventually, as its abilities increased, it was able to turn on your lights, start your car, arm your alarm system, and help you sleep.

Five years later, Alexa is now ubiquitous. The puck-shaped Echo Dot, which went on sale in 2016 for half the price of the original Echo, helped bring the assistant into more corners of the home, and more than 100 million Alexa-enabled devices have now been sold. Alexa and the Echo are not without their rivals, including Google’s Assistant and Apple’s Siri, and there have been some controversies along the way, many dealing with privacy issues. But despite these road bumps, Alexa is quickly becoming as much a part of our lives as the TV set and telephone. —Barbara Krasnoff


1. Apple iPhone 4 (2010)


We spent hours arguing about every product on this list and where they ranked, but the top spot was never really in dispute: the iPhone 4 is the most beautiful smartphone ever made, it arrived in a swirl of controversies that shaped the entire tech and media landscape, and it remains the basic template for phones to this day.

The iPhone 4 was the first phone to be built as an ultra-precise glass-and-metal sandwich, a design legacy still visible in every flagship phone today. The iPhone 4 had the first Retina Display. It had the first selfie camera on an iPhone, and the 5-megapixel camera on the back set a photo quality standard that took years for the competition to match. The operating system gained the ability to run background tasks and was officially named “iOS” for the first time. The A4 chip inside was the first Apple-designed processor in a phone, which kicked off the company’s decade-long run of processor dominance.

It was the first iPhone on Verizon, which was news so big at the time that Apple held an entirely separate event to announce it.

But it wasn’t perfect: the external antenna system could be made to drop a signal by gripping the phone tightly, leading Steve Jobs to first tell people to “just avoid holding it in that way” and then convene the “Antennagate” press conference to demonstrate that other phones had the same problem, offer everyone a case, and basically charm his way out of the issue. It worked, creating a new template for crisis management.

And of course, a prototype iPhone 4 was left behind in a bar and sold to Gizmodo, which leaked everything about it, causing Steve Jobs to send the cops to raid editor Jason Chen’s house and ultimately sue the site for extortion. This did not work, and now everything leaks anyway.

It’s been a wild decade of gadgets and technology, but mostly, it’s been the decade of the smartphone. And there has never been a phone that changed both technology and culture around it like the iPhone 4. Someone ought to make another one. —Nilay Patel

Vox Media has affiliate partnerships. These do not influence editorial content, though Vox Media may earn commissions for products purchased via affiliate links. For more information, see our ethics policy.

Laisser un commentaire

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *