Xone Phone : Wywiad z Margot Robbie z Birds Of Prey Mary Elizbeth Winstead Jurnee Smollett-Bell i Rosie Perez

Dlaczego Xone Phone jest najlepszym telefonem?

Birds Of Prey (And The Fantabulous Emancipation Of One Harley Quinn) ma być feministycznym filmem o superbohaterach z 2020 roku. Gdy Margot Robbie ponownie występuje w roli Harley Quinn, której misją jest usunięcie kontrolującej siły mężczyzn z jej życia, zatrudnia siostrę, która ma zamiar skopać seksizm, wiek i Gotham w dupie. Josh Smith spotyka gwiazdy filmu, Margot Robbie, Mary Elizabeth Winstead, Jurnee Smollett-Bell i Rosie Perez, i odkrywa, że ​​pokonali własną emancypację poza ekranem.

Fotografie autorstwa Danielle Levitt; Stylizacja autorstwa Alison Edmond; Margot nosi Sukienka Chanel Haute Couture, pierścionek Chanel, kolczyki Chanel; Rosie ma na sobie Sukienka Alice + Olivia, kolczyki Anita Ko, pierścionki Zoe Chicco; Mary ma na sobie sukienkę Monse, kolczyki Sydney Evan, pierścionek Kendra Scott, pierścionek The Jewellers; Jurnee nosi Sukienka Cushnie, kolczyk Zoe Chicco, pierścionki The Jewellers M, pierścionek Zoe Chicco

Słowo „siostrzane” jest bardzo popularne w Hollywood. Ale stał w ogromnym studio magazynowym w centrum LA, oglądając gwiazdy z najnowszego filmu DC Universe, Birds Of Prey (i The Fantabulous Emancipation of One Harley Quin), Margot Robbie, Mary Elizabeth Winstead, Jurnee Smollett-Bell i Rosie Perez wchodzą w interakcję podczas kręcenia coveru GLAMOUR, widać, że nawet poza ekranem jest to prawdziwa okazja.

Podczas gdy otacza ich wiele oddziałów glam i publicystów, są zainteresowani tylko sobą, gdy opowiadają sobie dowcipy, dostosowują się nawzajem i krzyczą zachęcające słowa między ujęciami. To bardzo przypomina ich bohaterów ekranowych, Black Canary (Jurnee), Huntress (Mary) i Renee Montoya (Rosie), którzy łączą siły po tym, jak Harley Quinn (Margot) zrywa z Jokerem i próbują pokonać nowego złoczyńcę Gotham, Roman Sionis (Ewan McGregor), jedna walka z dużą ilością kopnięć na raz.

Później, mówiąc o wpływie, jaki wywarła na nią ta siostra, Rosie Perez – która zgromadziła 30-letnie doświadczenie w branży od czasu swojej przełomowej roli w Spike Lee Robić co należy – daje mi odświeżającą odpowiedź bez BS. „The Drapieżne ptaki zestaw był bardzo wspierający. Możliwość odebrania telefonu i połączenia z Jurnee lub Margot lub pójścia do domu Mary tak naprawdę nie zdarza się w Hollywood. Ludzie mówią, że tak, i powiedzą to w prasie, a ty mówisz, że to uparty * t – po prostu kiedyś wyszli – mówi Rosie rzeczowo.

Aby zobaczyć to osadzenie, musisz wyrazić zgodę na pliki cookie mediów społecznościowych. Otwórz moje preferencje dotyczące plików cookie.

Później, kiedy pojedynczo przedostają się do mojego pokoju przesłuchań na stronę okładki GLAMOUR, odkrywają, że z pomocą tej solidnej grupy – i poza nią – odbyli osobistą podróż emancypacji. W uczciwych nastrojach gwiazdy filmu są gotowe podzielić się swoimi historiami.

Tutaj, w światowej sławie, Margot Robbie ujawnia swój skomplikowany związek z zespołem oszusta, Mary Elizabeth Winstead opowiada o tym, jak rozwód był początkiem nowego rozdziału dla jej poczucia siebie, nowa matka Jurnee Smollett-Bell ujawnia, jak zostać rodzicem dało jej nową pewność siebie w swoim obrazie ciała i Rosie Perez z mocą dyskutuje o tym, jak odmowa ograniczenia się przez traumę z dzieciństwa była najbardziej wyzwalającym ruchem ze wszystkich…

Margot Robbie o swoim długotrwałym związku z wewnętrznym samokrytyką: „Nadal myślę, że wszyscy zdadzą sobie sprawę i zapytają„ jak się tu dostałeś? Nie jesteś do tego wystarczająco dobry. Kto cię wpuścił? ”.

Margot nosi Sukienka Carolina Herrera, kolczyki Lulu Frost, kolczyki Anita Ko, The M Jewellers Rings; Włosy według Bryce Scarlett; Makijaż autorstwa Pati Dubroff

Po raz pierwszy spotkałem Margot Robbie nieoczekiwanie latem ubiegłego roku, kiedy śpiewaliśmy nasze serca do największych przebojów Celine Dion podczas występu piosenkarza w Hyde Parku – i wydaje się, że nic nie czyni Margot bardziej animowaną niż Celine. „Uwielbiam ją, nic mnie nie uszczęśliwia”, wykrzykuje 29-latka, witając mnie przytuleniem w rzadki ponury dzień w Los Angeles.

Choć może to być nietypowo „nachalny” występ, ponieważ Margot złamała Hollywood jako uwodzicielska żona Leonarda DiCaprio w Wilk z Wall Street, jej gra rzadko bywa nie nastrajana – ale, jak mówi, gdyby nie to, że uderzyła Leonarda DiCaprio w twarz podczas przesłuchania niespodziewanie, mając 30 sekund do końca, być może nie siedziałaby obok ja dzisiaj.

Ale Margot rzadko siedzi nieruchomo. Po Wilk z Wall Street, grała w pokrzywdzonej przez ospę Elizabeth I naprzeciwko Saoirse Ronan Mary Queen Of Scots, zdobył nominację do Oscara za grę w złożonej łyżwiarce figurowej AF, Tonya Harding w Ja Tonya, a ostatnio grał w Sharon Tate w Pewnego razu w Hollywood i ukradł wiele scen jako niedoszła kotwica Fox News w nominowanym do Złotego Globu występie w Bomba. Przez cały czas Margot okazała niezachwianą determinację i brak poszanowania dla redukujących stereotypów, o czym świadczy jej nominacja do dwóch nominacji w kategorii Najlepsza aktorka drugoplanowa na tegorocznych BAFTA za jej dwie najnowsze role.

„Chciałbym jej powiedzieć:„ jesteś naprawdę wystarczająco dobry ”. Najważniejszą rzeczą dla mnie było to, że miałem ten zespół oszustów. Nadal czasem to dostaję i myślę, że wszyscy zrozumieją: „Jak się tu dostałeś? Nie jesteś do tego wystarczająco dobry? Kto cię wpuścił? ”, Zrobisz to inaczej”.

Margot na jej rady dla młodszego siebie

„Nigdy nie chcę grać tej samej postaci więcej niż raz”, mówi Margot. „Zawsze wiedziałem, że chcę wyjść ze strefy komfortu. Zawsze byłem tego świadomy. Z Wilk z Wall Street, Uwielbiałem grać w poszukiwacza złota, żonę trofeum – w tym filmie miałem najlepszy czas w moim życiu – ale jeśli nie pochodzi z innej świadomej przestrzeni, nie chcę grać tej samej osoby ”.

Każda rola może przedstawiać Margot nowy rozdział, ale jej początek przyszedł 7932 mil od LA w Melbourne w Australii, gdzie przeprowadziła się, mając 17 lat, by zagrać w Donnę Freedman w Sąsiedzi. Było to wczesne wstrząsy w jej rodzinnym mieście Dalby, na północny zachód od Brisbane, gdzie wychowywała ją matka fizjoterapeuty i jej ojciec, który pracował w rolnictwie, wraz z trójką rodzeństwa.

Był to nowy początek Harley Quinn, który osobiście stanowił punkt zwrotny dla Margot. „Nie znałem nikogo w Melbourne i to było przerażające. Zdecydowanie miałem takie chwile: „Mogę to zrobić, jestem niezależną kobietą”, a potem „cholera, to takie trudne i przerażające, może nie mogę.” Miałem wiele takich chwil, kiedy po raz pierwszy zaczął pracować Sąsiedzi i właśnie próbowała zrozumieć życie ”- mówi.

To było przez dwa i pół roku Ramsey Street że Margot otrzymała przykład siły koleżeństwa – która stała się centralnym elementem jej życia. „Wydaje mi się, że zabawną rzeczą jest to, że wszystkie odpowiedzi pochodzą od osób, z którymi pracujesz lub nawiązujesz przyjaźnie. W moim życiu byłem ciągle zaskoczony, jak wiele ludzi pomoże, jeśli ich o to poprosicie. Czułem, szczególnie na początku, że ludzie robią najbardziej niesamowite rzeczy, niezależnie od tego, czy pozwalają mi spać przez kilka miesięcy na kanapie, pożyczają mi samochód, pokazują mi, jak płacić podatki, czy uczą gotowania kurczaka, ponieważ od trzech miesięcy nie jem nic poza Fruit Loops – kontynuuje Margot.

Aby zobaczyć to osadzenie, musisz wyrazić zgodę na pliki cookie mediów społecznościowych. Otwórz moje preferencje dotyczące plików cookie.

„Ludzie nieustannie podchodzili do celu i mówili:„ pozwól, że ci pomogę ”. Tak bardzo to doceniam i nigdy tego nie zapomnę. Następny wielki start nastąpił trzy lata później, kiedy przeprowadziłem się do Ameryki, i czułem się, jakbym miał zupełnie nowy, czysty rachunek, ponieważ nikt w Ameryce nie wiedział, kim jestem. Może niektórzy o tym słyszeli Sąsiedzi, ale nigdy go nie widzieli, więc odzyskałem na chwilę swoją anonimowość, co było wyzwalającym uczuciem, które zdecydowanie sprawiło, że poczuł się jak nowy początek. Musiałem odbudować to, kim chciałem być i jak chciałem, aby moja kariera wyglądała lub czuła się. ”

Przez cały czas Margot ponownie uruchamiała się – włączając w to pobyt przed Hollywood w Londynie, mieszkając w wynajętym domu w Clapham z sześcioma przyjaciółmi i spędzając sobotnie noce w niesławnym nocnym klubie Infernos w Clapham – Margot czuje tylko, że jest już w pełni dorosła.

„Jest naturalnie zakorzenione w ludziach – nawet jeśli to ty powinieneś dyktować decyzje – że zwracają się do najbliższego, najstarszego mężczyzny w pokoju i kierują do nich pytanie. To po prostu nieodłączna rzecz, którą każdy ma w swoim DNA , ”

Margot na temat seksizmu

„Nie poczułam się nagle jak osoba dorosła w wieku 17 lat, ponieważ wyprowadziłam się z domu i żyłam sama”, dzieli się. „To nie sprawiło, że poczułam się jak dorosły, że poczułam się jak dziecko, które próbowało robić dorosłe rzeczy. Dopiero teraz naprawdę zaczynam czuć się dorosłym, po prostu ucząc się mówić „nie” rzeczom. To była dla mnie największa część dorastania; mówiąc „nie” i mając jaja do powiedzenia „nie”. Zawsze byłem osobą tak, więc czuję się znacznie bardziej dorosły i kontroluję swoje życie, kiedy mogę powiedzieć: „nie, wiem, czego chcę i wiem, że to nie to i nie zamierzam tego robić to!"

W świetle wszystkich tych różnorodnych rozdziałów jej życia zastanawiam się, co by powiedziała 17-letniej Margot, która przeżyła teraz dietę Fruit Loops? „Rany” – mówi Margot. Po długiej przerwie: „Powiedziałbym jej:„ jesteś naprawdę wystarczająco dobry ”. Najważniejsze dla mnie było to, że miałem ten zespół oszustów. Nadal czasem to dostaję i myślę, że wszyscy zdadzą sobie sprawę, i zapytam „jak się tu dostałeś? Nie jesteś do tego wystarczająco dobry. Kto cię wpuścił? ”Sadziłbym ją i powiedział:„ jesteś wystarczająco dobry; będziesz musiała naprawdę ciężko pracować, ale możesz to zrobić. ”

Margot pozostaje jednak swoim najgorszym krytykiem. „Jestem bardzo, bardzo samokrytyczny i bardzo krytyczny wobec mojej pracy. Stawiam sobie bardzo wysoki standard. Zawsze chcę być lepszy i zawsze myślę, że mogę być lepszy. Nie sądzę, żeby był taki moment, w którym pomyślałem: „przybiliście go”. Zawsze myślę: „Zrobiłeś to, co chciałeś, ale nie trafiłeś w sedno, a następnym razem zrobisz to inaczej”. Mam wewnętrzny głos, który nieustannie dąży do czegoś lepszego. ”

Jak próbuje uciszyć tego krytyka, którego stale ma przy sobie? „Myślę, że dobrze jest mieć” – odpowiada Margot. „Nie chcę być zbyt samokrytyczna. Myślę, że ważne jest, aby brać rzeczy z odrobiną soli. Ludzie często mają błędne przekonanie, że aktorzy są zrobieni ze szkła, są bardzo delikatni i jeśli powiesz im coś, rozpadną się na kawałki. Przez cały czas mamy do czynienia z najbardziej dzikimi rzeczami, więc zyskujesz naprawdę grubą skórę po dłuższym pobycie w tej branży. Wydaje mi się, że wiem, jak coś potwierdzić i jak pozwolić, aby to mnie obmyło. Myślę: „OK, zauważyłem, ale teraz muszę odpuścić”, bo inaczej oszaleję. ”

Margot nauczyła się także uciszać swoje negatywne opinie na temat własnego ciała, a granie z innymi ludźmi zmieniło jej uznanie. „Nie chcę, aby moje samokrytyczne myśli przytłoczyły moment, w którym jestem – staram się pozostać autentycznym wobec sceny i tego momentu dla postaci. Muszę odróżnić się od postaci i moich osobistych myśli – Harley nie dba o nic takiego. ”

Czy działanie terapeutyczne wpływa na jej niepewność wizerunkową? „Tak”, cofa się Margot, po czym wspomina o swojej roli Bomba. „W przypadku Kali wszystkie kobiety-kotwice Fox musiały nosić naprawdę ciasne sukienki i chciałem czuć się nieswojo. To wiele dodało do postaci. Nie chciałem być w najlepszej formie fizycznej, ponieważ czułem się nieswojo w tych naprawdę ciasnych sukienkach, którym był mundur Lisa ”.

Aby zobaczyć to osadzenie, musisz wyrazić zgodę na pliki cookie mediów społecznościowych. Otwórz moje preferencje dotyczące plików cookie.

Margot najwyraźniej bardziej niż kiedykolwiek kontroluje własną narrację. i jak mi mówi, wynika to z założenia własnej firmy produkcyjnej LuckyChap Entertainment w 2014 r. wraz z mężem, Tomem Ackerleyem – którego wyszła za mąż w 2016 r. – i dwoma przyjaciółmi z jej masywu Clapham, Josey McNamara i Sophią Kerr. LuckyChap starała się wspierać projekty prowadzone przez kobiety i kobiety zorientowane na kobiety, ale nawet dzięki nominacji do Oscara jako niespokojna łyżwiarka figurowa na lodzie Ja Tonya na ich liście w typowy sposób Margot nie zrobiła piosenki i nie zatańczyła.

„Lecieliśmy pod radarem i kiedy po raz pierwszy połączyliśmy firmę produkcyjną, nie wydaliśmy oświadczenia:„ Jesteśmy tutaj, jesteśmy LuckyChap Entertainment i jesteśmy firmą produkcyjną, która będzie produkować treści kierowane przez kobiety „”, Mówi, poruszając palcami okrężnym ruchem. „Dopiero kiedy Tonya wyszła i ludzie powiedzieli:„ Zaraz, co robicie? Masz jeszcze 50 innych projektów? ”. W tym momencie spędziliśmy dużo czasu zastanawiając się, co chcemy zrobić, znajdując nasze stopy i nie patrząc na nas tak wiele.”

Nie jest gotowa puścić Harley Quinn po tym, jak ją zagrała Legion samobójcówMargot skupiła się na największej jak dotąd produkcji firmy, Drapieżne ptakii poszedł do siedziby Warner Brothers, aby go rozstawić.

„To była ciężka bitwa. Wypuściłem go cztery lata temu – mówi z lekkim oddechem, co wskazuje, jak trudne było przeniesienie filmu na ekran. Czy zaprezentowała się podczas śpiewającej, tańczącej animowanej prezentacji PowerPoint z fajerwerkami inspirowanymi Harleyem?

„Rozłożyłem go na pokładzie, który zrobiłem”, śmieje się. „To było dość gęste. Zawierały kompozycje innych filmów akcji zespołu kobiecego, które radziły sobie dobrze i te, które nie radziły sobie dobrze, oraz moją teorię dotyczącą tego, dlaczego i co możemy zrobić. Ale tak naprawdę mówiłem tylko, że musimy nakręcić kobiecy film akcji. Nie wiem, dlaczego nie ma ich więcej. Chciałem, aby był oceniany na R, więc nie czuliśmy się ograniczeni w języku ani przemocy, ponieważ jeśli był to ranking PG, faceci mogliby poczuć się jak „pisklę”.

Drapieżne ptaki z pewnością nie obsługuje żadnych elementów gatunku chick flick. Harley widzi, jak parska kokainę, bierze udział w ekstremalnej przemocy i choć jej unikalna narracja jej historii przynosi lekką komiczną ulgę, Drapieżne ptaki to mocne uderzenie w twarz wszelkich seksistowskich wstępnych wyobrażeń o kobiecych superbohaterach lub raczej super złoczyńcach. Pomyśl o tym jak o mocy dziewczyny na prawdziwym kwasie.

„Nie sądzę, żeby był taki moment, w którym pomyślałem:„ przybiliście go ”. Zawsze myślę: „Zrobiłeś to, co chciałeś, ale nie trafiłeś w sedno, a następnym razem zrobisz to inaczej”. Mam wewnętrzny głos, który nieustannie dąży do czegoś lepszego. ”

Margot o swoim wewnętrznym krytyku

Biorąc pod uwagę seksizm, zastanawiam się, czy trudno jej było traktować poważnie w jej stosunkowo nowej postaci jako producenta. Margot wyjawia, że ​​była to kolejna ciężka bitwa, tym razem z codziennym seksizmem. „Jest naturalnie zakorzenione w ludziach – nawet jeśli to ty powinieneś decydować o decyzjach – że zwracają się do najbliższego, najstarszego mężczyzny w pokoju i kierują do nich pytanie. To po prostu nieodłączna rzecz, którą każdy ma w swoim DNA ”- mówi, zirytowana.

Chociaż mówi, że rzadko zdarza się, aby seksistowskie wypowiedzi były skierowane w jej stronę, Margot widzi to w podświadomym tonie pewnych interakcji. „Kiedy ludzie zadają pytanie, a ja mam odpowiedź, chętnie zwracają się do moich partnerów produkujących, którzy są facetami, i pytają ich. To kwestia finansów, więc zapytam faceta. I są jak: „właściwie to ona ma odpowiedź, powinieneś ją zapytać!” To społeczna konstrukcja, którą znamy. Myślę, że interesujące jest teraz to, że wszyscy są tego świadomi i często łapią się. Myślę, że ludzie chcą zaakceptować ideę równości. Myślę, że są trochę zszokowani, jakich jeszcze nie mieli, nie mieli takiego sposobu myślenia i nie byli tego świadomi ”.

Odwrotny wiek jest przeszkodą dla Margot, która docenia głos. „Wiek się zaczyna grać. Kiedy jesteś młodszy i próbujesz wstać i powiedzieć: „tak myślę, i myślę, że powinniśmy to zrobić w ten sposób”, mówią ludzie, „robiliśmy to w ten sposób od wielu lat, więc spieprz się „Ale czuję, że Ameryka ogólnie jest bardziej otwarta na młodzież i świeże pomysły, co moim zdaniem jest naprawdę fajne”.

Margot teraz bardziej niż kiedykolwiek napina mięśnie swojego głosu na profesjonalnych arenach, ale jeśli chodzi o jej życie towarzyskie, bycie bardziej głośną jest dla niej znacznie bardziej problematyczne. „Nie rozłączam się, jeśli chodzi o pracę” – mówi Margot. „Moi partnerzy produkujący / moi najlepsi przyjaciele zawsze uważają to za takie zabawne, ponieważ mówią:„ w pracy nie masz żadnych skrupułów, aby podnieść telefon na czele jakiejkolwiek osoby lub przerażającej osoby z branży i po prostu być ”, właśnie to myślę, że to jest właściwe i to jest złe i to właśnie chcę robić. „Ale w życiu osobistym tak boisz się stanąć w obronie własnej osoby lub powiedzieć ludziom, co powinno być.” Nie wiem, dlaczego jestem tak."

„Nie chcę, aby moje samokrytyczne myśli przytłoczyły w chwili, w której jestem. Muszę odróżnić się od postaci i moich osobistych myśli – Harley nie dba o nic takiego. With Kala (Bomba) wszystkie kobiety-kotwice Fox musiały nosić naprawdę ciasne sukienki i chciałem czuć się nieswojo. Nie chciałem być w najlepszej formie fizycznej, ponieważ czułem się nieswojo w tych naprawdę obcisłych sukienkach ”.

Margot na obrazie ciała i jej nominowanej do Oscara roli

Mając to na uwadze, jaka jest jej najbardziej dumna chwila wstania dla siebie? „Miałem tylko parę, ponieważ jestem tak niechętny konfrontacji. Ale kilka razy powiedziałem komuś: „nie mów tak do mnie”, czy to jest ktoś, z kim pracuję, czy ogólnie w życiu. Nadszedł ten moment, by powiedzieć: „Nie zgadzam się z tym i nie będziesz tak do mnie mówić”. To było dla mnie najstraszniejsze, wytyczając taką linię. To jest przerażające ”.

Po spędzeniu tego czasu z Margot i obserwowaniu, jak wchodzi w interakcję ze swoimi gwiazdami na planie, jasne jest, że jest tak miła, jak i pokorna, tak zabawna, jak inteligentna, słucha tyle, ile mówi i jest rodzajem przyjaciela, którego wszyscy potrzebują . Na przykład, kiedy później rozmawiam z Rosie Perez, wyjawia, że ​​zwierzyła się Margot o jej ciężkim PTSD i o tym, jak bardzo wspierała swoją gwiazdę / producenta.

Aby zobaczyć to osadzenie, musisz wyrazić zgodę na pliki cookie mediów społecznościowych. Otwórz moje preferencje dotyczące plików cookie.

W końcu siostrzeństwo jest zaangażowane w Margot. „To coś, co zdawałem sobie sprawę z mojego życia. Odkąd pamiętam, byłem w tej naprawdę silnej grupie dziewcząt. Moje dziewczyny z Australii i ja przyjaźniliśmy się, gdy mieliśmy cztery lub pięć lat i jest to tak wyjątkowe – szczerze mówiąc, to coś, za co jestem w życiu wdzięczny. Na każdym etapie mojego życia, kiedy przeprowadzałem się do Nowego Jorku lub Londynu, zawsze tworzyła się nowa gang dziewczyn. Zawsze wiedziałem, jak mam to szczęście i jak bardzo mnie to wzmacnia, a moje życie jest zupełnie inne z powodu moich dziewczyn ”- mówi Margot.

Na zakończenie naszego wywiadu gratuluję jej Złotej Globenominacji dla najlepszej aktorki drugoplanowej w Bomba – jej druga nominacja – po ujawnieniu tego ranka. Przynieś do domu ten glob, który jej powiem. „Mam nadzieję”, odpowiada niepewnie. „Po prostu kochałem tę postać”.

Przychodzi mi do głowy, mimo wszystko, po tym, jak przecięła swoją własną drogę od Ramsey Street do jej domu w Hollywood, Margot wciąż ma wątpliwości. Ale jak mówi Celine Dion: „To jest tak, jak jest” i nic nie tłumi mowy o trafieniu, a kilka chwytów powietrznych nie może rozwiązać – przynajmniej tymczasowo.

Jurnee Smollett-Bell o walce z macierzyństwem i treningami kaskaderskimi: „Dowiedziałam się, że moje ciało jest ** maszyną króla. Ludzie mówią, że kiedy masz dzieci, twoje ciało już nigdy nie będzie takie samo i nie powinno tak być, ponieważ jesteś teraz af ** króla wojownika ”

Jurnee nosi Sukienka Valentino, kolczyki Sydney Evan, mankiet Anita Ko, pierścionek Zoe Chicco, The M Jewellers Rings; Włosy według Nikki Nelms; Makijaż autorstwa Vincent Oquendo


Na zakończenie sesji zdjęciowej na okładce Jurnee Smollett-Bell – najbardziej znana z roli w dramacie wampirów HBO (i) True Blood (/ i) – wchodzi w bluzie z rozczesanymi włosami i je banana. „Dostawanie jednego z twoich pięciu dziennie – to zawsze jest kluczowe”, droczę się z nią. „Och, jesteś dobry, Josh”, śmieje się, opadając na krzesło, po czym oferuje mi ciastka z ryżu.

Jest to instynkt macierzyński, który automatycznie uruchamia 33-latka, którego syn, Hunter – teraz trzy lata – miał zaledwie miesiące, kiedy rozpoczęła pięć miesięcy treningu kaskaderskiego do roli Czarnego Kanarka. Wcielenie się w postać, której śpiewający głos jest tak potężny, jak jej cios, nastąpiło w punkcie zwrotnym w życiu Jurnee.

„Czułem, że jestem w miejscu w moim życiu, w którym byłem,„ kurwa, co robię i dokąd idę? ”, Tak jak Black Canary. Nauczyłem się, grając w nią, że jestem silniejszy, niż mi się wydaje. Miałem syna i nadal go pielęgnowałem, kiedy zacząłem trenować. To było dzikie. To był jeden wielki balansujący wysiłek bycia mamą, powrotu do domu i uśpienia go, ale moje kolana, kurwa, zabiły mnie, kiedy pochyliłem się nad łóżeczkiem. Dowiedziałem się, że moje ciało jest cholerną maszyną – mówi rzeczowo Jurnee.

Wyjaśnia, że ​​Jurnee w pełni oceniła swoją „maszynę” jako matkę. „Po tym, jak masz dziecko, wszyscy mówią ci, że twoje ciało nigdy nie będzie takie samo, ale to nie jest coś, co naprawdę trawisz, dopóki ci się nie stanie. I to prawda, twoje ciało nigdy nie będzie takie samo i nie powinno tak być, ponieważ teraz jesteś cholernym wojownikiem. Właśnie to musiałem naprawdę zaakceptować; „Sh * t, moje ciało jest naprawdę inne.” Ale to nie jest lepsze, nie jest gorsze, to zupełnie nowe ciało. Posiadanie tej prawdy było tak potężne, ale także chodzenie do pracy każdego dnia, trenowanie przez pięć miesięcy, pięć dni w tygodniu nauczyło mnie przepychać się przez ból. Musi być ból. Siła to nie brak bólu. Siła nie jest nawet brakiem słabości. Musisz przejść przez tę wytrzymałość psychiczną. ”

„Czułem, że jestem w miejscu w moim życiu, w którym byłem,„ kurwa, co robię i dokąd idę? ”, Tak jak Black Canary. Nauczyłem się, grając w nią, że jestem silniejszy, niż mi się wydaje ”.

Jurnee on Black Canary

Przyjęcie roli, która ją kwestionuje, ale także uprzedzeń dotyczących kobiet, było tym bardziej konieczne, że teraz jest również matką. „Kiedy miałem Łowcę, mocno związałem się z ruchem Upływu Czasu i bardzo ważne jest, abym wychował go na mężczyznę. To niesamowite, że dorasta w nowej erze, w której rzeczy nie są już dłużej tolerowane, i będzie to dosłownie w jego DNA, ponieważ jest przy nim od urodzenia. Mam na myśli, że ma także wspaniałego ojca i wujków jako przykład – mówi.

Rzeczywiście, Jurnee dorastała wokół silnych męskich wzorów do naśladowania, występując wraz z dwoma braćmi, Jussie i Jake Smollett, w sitcomie ABC Na własną rękę w 1994 roku, zanim zdobył nagrodę Critics 'Choice Award za najlepszą rolę dziecka w wieku 12 lat za grę w młodej dziewczynie Eve's Bayou, która odkrywa bogactwo swojej rodziny, jest fasadą w społeczności z lat 60. XX wieku w Luizjanie. Znalezienie jej dorosłego aktora True BloodJurnee zagrał także w dramacie z epoki Pod ziemią, gdzie grała w XIX-wiecznym niewolniku domowym i Wielcy debatujący, film wyprodukowany przez Oprah, w którym Jurnee zagrała pierwszą kobietę w całkowicie męskim zespole debatowym wraz z Denzelem Washingtonem. Była to kolejna gwiazda, która zdobyła Jurnee jedną z jej trzech nagród NAACP Image Awards – wyróżnienia, które zostały stworzone, aby uczcić pracę ludzi kolorowych.

Aby zobaczyć to osadzenie, musisz wyrazić zgodę na pliki cookie mediów społecznościowych. Otwórz moje preferencje dotyczące plików cookie.

Chociaż Jurnee została już nagrodzona za zmieniającą grę reprezentację pracującą na ekranie, nabrała nowego wigoru, teraz ma syna, którego chce dorosnąć, czując się w pełni odzwierciedlona. Jest to jeden z powodów, dla których tak bardzo chciała przyjąć rolę Czarnego Kanarka. „Reprezentacja ma znaczenie. Naprawdę tak. Musisz się tam zobaczyć. I myślę, że zbyt długo spojrzenie było tak ograniczone ”- podziela Jurnee. „Dorastając, nie miałem wielu kobiet kolorowych superbohaterów, które widziałem na ekranie. Miałem w życiu kobiety kolorowych superbohaterów, takich jak moja matka, moi mentorzy, moja siostra, przyjaciele, ale Hollywood nie pokazywało ich na ekranie. Jest to dla mnie potężne, gdy dostaję tweety lub taguję na Instagramie i widzę małe dziewczynki, małe kolorowe kobiety, ubierające się jak Czarny Kanarek.

„Był prawdziwy głód, by zobaczyć kolorową Gotham i inną Gotham niż to, co widzieliśmy wcześniej”, mówi dumnie Jurnee, jako osoba, która poczuła się „oteptana” w swoim życiu.

„Uwielbiam swoją inność, pomimo tego, że czasami świat próbuje karmić mnie tak wieloma wiadomościami, które zaprzeczają miłości, jaką mam z mojej inności” – mówi Jurnee. „To ciągła codzienna walka dla tych z nas, którzy nie pozwalają, aby nas przeniknęli i nie wykonywali dla nich pracy, aby nie stali się naszym własnym ciemiężcą. To jest walka, prawda? Ale staram się nie nakładać tych granic na siebie. Dopóki ktoś mi nie powie: „Och, nie chcemy etycznej roli w tej roli”. Więc ja mówię: „Cóż, do cholery”.

„Uwielbiam moją inność, pomimo tego, że czasami świat próbuje karmić mnie tak wieloma wiadomościami, które są sprzeczne z moją miłością z mojej inności. To ciągła codzienna walka dla tych z nas, którzy nie są naszymi ciemiężcami. ”

Jurnee o „inności”

Ta żądza zawsze była znakiem charakteru Jurnee. „Jestem cholernie głośna” – śmieje się. Ale z całą surowością, odkąd po raz pierwszy stanęła w Afryce jako nastolatka wraz z Samuelem L Jacksonem dla organizacji Artists for the New South Africa (poświęconej rzucaniu światła na HIV i AIDS), Jurnee była w zgodzie z jej głosem jako aktywista. „Spotkałem dzieci w Ingwavuma w Południowej Afryce, które codziennie spacerowały pięć kilometrów po wodę, niosąc ją z powrotem na głowę, podczas gdy my wyrzucamy butelki z wodą do połowy. Wróciłem do Ameryki z nową perspektywą tego, czym tak naprawdę jest życie, a te rzeczy, które naszym zdaniem mają wartość, po prostu nie są – mówi Jurnee, kręcąc głową.

Jej pasja aktywistyczna została ponownie pobudzona, gdy wystartował ruch Czasu Upływu. „Jestem niesamowicie dumny z tego, że użyczam mojego głosu i mojej pracy temu ruchowi, ponieważ widzę, jak na ziemi wpływa to na kobiety. Wpłynęło to na mnie w sposób, w jaki nigdy bym nie pomyślał, że będę miał na niego wpływ, jak na przykład doświadczanie parytetu płci, gdy nie miałem tego w przeszłości – kontynuuje Jurnee.

„Twoje ciało nigdy nie będzie takie samo i nie powinno tak być, ponieważ teraz jesteś cholernym wojownikiem. Właśnie to musiałem naprawdę zaakceptować; „Sh * t, moje ciało jest naprawdę inne.” Ale to nie jest lepsze, nie jest gorsze, to zupełnie nowe ciało. Posiadanie tej prawdy było tak potężne. ”

Jurnee o tym, jak macierzyństwo zmieniło jej ciało

„Nie zdawałem sobie sprawy, jak sam czułem się wcześniej w tej branży i jak często chodziłem na planie i byłem jedyną kobietą w obsadzie. Nie zdawałem sobie sprawy, że czeka na mnie siostra, ponieważ po prostu nie mogliśmy razem pracować. Dosłownie, zanim zostałem tylko dziewczyną lub żoną, i tak bardzo wyzwoliło mnie bycie częścią tego filmu po ruchu Time's Up. Chodzisz na planie i widzisz tak wiele różnych kobiet wszelkiego rodzaju w różnych pozycjach władzy. Tak naprawdę jesteśmy głodni, tylko zmiana równowagi sił. ”

Podobnie jak jej inne gwiazdy dzielą się ze mną, silna kobieca obecność w Internecie Drapieżne ptaki set stworzył bezpieczną przestrzeń dla Jurnee, aby wyjść poza strefę komfortu. „To było orzeźwiające, ponieważ jako kobieta często jesteś na straży, ponieważ często jesteś jedyną kobietą. I tak mówisz: „Nie zamierzam tego nosić, bo inaczej moja postać nie będzie tego powtarzać”. Tym razem czułem się tak bezpiecznie i czułem się bezpiecznie, mogąc ponieść porażkę. Czułem się bezpiecznie, by zawieść. Czułem się bezpiecznie, aby odnieść sukces lub spróbować nowych rzeczy. ”

Aby zobaczyć to osadzenie, musisz wyrazić zgodę na pliki cookie mediów społecznościowych. Otwórz moje preferencje dotyczące plików cookie.

„Słuchaj, Canary wiele wymagała od tej suki. Mówiła: „słuchaj kochanie, będziesz śpiewać, staniesz się ekspertem w sztukach walki”, ale tak bardzo pragnąłem wyjść poza strefę komfortu, ponieważ tylko w ten sposób możesz będzie rosnąć – kontynuuje Jurnee.

„Jako kobieta masz się na baczności, ponieważ jesteś przyzwyczajony do uprzedmiotawiania się w tych rolach. Ale odkrywanie, że moje ciało może być wykorzystane do takiej siły i mocy, było tak wyzwalające, że po prostu odszedłem, czując się najsilniejszy, jaki kiedykolwiek czułem. Czarny Kanarek jest zniewolony psychicznie i jest to czasami trudniejsze niż faktyczne posiadanie kapelanów fizycznych. Kiedy świat jest w stanie cię przekonać, że jesteś niczym, zaczynasz wykonywać pracę dla świata – uwolnić się od tego, to jest prawdziwa walka życia ”.

„Reprezentacja ma znaczenie. Musisz się tam zobaczyć. Dorastając, nie miałem wielu kobiet kolorowych superbohaterów, które widziałem na ekranie. Miałem w życiu kobiety kolorowych superbohaterów, ale Hollywood nie pokazywało ich na ekranie. Był prawdziwy głód, by zobaczyć kolorowy Gotham. ”

Jurnee o reprezentacji

Czy teraz jest wyzwolona z własnych mentalnych kajdanek? „Do diabła, tak” – mówi z dumą Jurnee. Opierając się na własnej wrażliwości w tym czasie wielkich zmian fizycznych i psychicznych, zmieniła grę. Odbieranie mocy z wrażliwości jest teraz czymś, co weszła we wszystkie aspekty swojego świata. „Życie jest cholernie trudne, czasami mogą być koszmarem i tak łatwo jest po prostu przytłoczyć obecny ból i obecną sytuację. Musisz się przepchnąć, tego się nauczyłem ”.

Jest to „wielka dekada energii” dla Jurnee, a kiedy resetuje, chce zrezygnować z bycia osobą tak, podobnie jak Margot. „Jedną z lekcji, których się uczę, jest to, że chociaż chcę uszczęśliwiać ludzi i chcę służyć, istnieje różnica między służeniem innym a służeniem sobie. Nie jest czasem najsilniejszym słowem, jakie możesz wypowiedzieć. ”

W tej notatce Jurnee pyta, co robię z moją ostatnią nocą w LA. „Gdzie zamierzasz znaleźć banany?” Śmieje się. Podczas gdy moja odpowiedź pozostanie mocno w transkrypcji tego wywiadu, Jurnee trzepocze wycie, odlatując zgodnie ze swoimi nocnymi planami: kładąc syna do łóżka.

Mary Elizabeth Winstead, gdy zaczynała od nowa: „Rozwiodłam się kilka lat temu, co było dla mnie przerażające, szalone – po raz pierwszy zaczynałem od nowa jako dorosły”.

Mary nosi Sukienka Galvan, kolczyki Anita Ko, pierścionki Alexandra Jules; Włosy według Giannandrea; Makijaż autorstwa Adam Breuchaud,

Minął rok, odkąd Mary Elizabeth Winstead odłożyła łuk i strzały po nakręceniu swojej roli Łowczyni Drapieżne ptaki. Today, her weapon of choice is a large coffee from Starbucks that she nurses throughout our interview.

“It’s now only really hitting me what an impact it's had on me to be in this movie, with so many powerful women, and how liberating it was to come to set every day and make choices for ourselves, based on what we thought was empowering,” the 35-year-old tells me.

Indeed, much of Mary’s career has been surrounded by men, having started on the Broadway stage in 1997, alongside none other than Donny Osmond in Joseph And The Amazing Technicolour Dreamcoat, before her breakout TV role in American soap opera Passions in 1999. Following her year-long dalliance with daytime TV, Mary quickly became quite the scream queen, starring in Final Destination 3, the slasher movie Black Christmas and playing Bruce Willis’ daughter in Live Free Or Die Hard. All sets that were dripping in testosterone.

In order to see this embed, you must give consent to Social Media cookies. Open my cookie preferences.

“It’s something I talked about a lot when making this film, especially with Jurnee,” Mary continues. “We've both been acting since we were kids and our experience is often being the only woman on set. You don't realise how lonely that is until you have the opposite experience, and you get to relax and just go, ‘Oh my God, I'm not the only one having to represent myself, my gender and my identity.’ When you are the only person playing that role, you're always a little bit on the defence. Even if you're working with great men, you're constantly worried that you're going to be put in a box you don't want to be put in, or you're going to be told to do something or say something you don't feel comfortable doing or saying as a woman.”

Stepping onto the Birds Of Prey set – a production run by and starring mostly women – has been a cathartic experience for Mary. “On other sets you always have your hackles up,” she says. “You're always ready to go, ‘Nope, I'm not comfortable with that!’ You're always ready for a little bit of a polite fight and on this I just never had that. Not even a single moment. There was never that moment of, ‘Wait, I have to explain to you why I'm not comfortable with this.’ It was already understood. We could crank it up to 11 and there was no fear that this is going to grate on the male nerves,” she adds.

“I got divorced a couple of years ago, which was a scary, crazy thing for me – I was starting anew as an adult for the first time”

Mary on starting again

Mary isn’t interested in placing herself in a box professionally – having also performed as part of musical duo Got A Girl since 2012 – or personally, but everyday sexism still infiltrates her life, she reveals. “I would say, without tooting my horn too much, that I'm pretty much a pro; I don't really complain very often, I show up, I do my job. But I had a situation in the last film I was doing where I had one thing I was not OK with, in terms of how it was being shot and some of the things that were going on. So I asked for it to be done differently and I overheard a crew member talking sh*t about me for it,” Mary reveals, treading carefully not to divulge the name of the film under discussion.

“And I just thought, God, if that was a guy! For one thing, the guys involved in the film did what I was doing on an hourly to daily basis and, most likely, because it was not out of line, it was a totally reasonable thing to ask for. But because I think this particular person maybe had issues with women in general, it was being taken out on me. I was being the representative for whatever anger issues he had with women. I was very shocked by it because things are getting so much better, but I think that is still going to come up because that's still an issue in our society; women having to fit into a box to make men comfortable,” she passionately concludes.

“On other sets you always have your hackles up a little bit…. You're always ready for a little bit of a polite fight and on Birds of Prey I never had that. We could crank it up to 11 and there was no fear of this is going to grate on male nerves.”

Mary on the liberating Birds of Prey set

Using her own voice in such a way hasn’t come naturally or easily to Mary but hitting her early thirties has been a game changer. “I’ve got to the point where I just don’t give a sh*t. I’ve also had this feminist awakening when you look around and, for a lot of us I think it started happening at the same time as the Me Too movement, a lot of things that had been lying dormant within us started waking up, and realising so many of us felt the same way and we don't actually have to accept it,” she says.

With this awakening, Mary has had to unlearn a lot of ingrained behaviours she absorbed growing up in 80s North Carolina, as the youngest of five children. Using her voice was not something she was ever encouraged to do. “It wasn't something I was taught growing up – how to stand up for myself and how to speak my mind,” Mary states. “It was more like, how do you follow the status quo, be polite and make sure everybody likes you? It was difficult to figure out how to be my own advocate and be OK with disappointing somebody else if it meant staying true to my values and who I am. It feels so, so good to be on the other side of that.”

“It took a couple of years for me to really wrap my head around being grateful for not really getting much great work and having, I'm-never-going-to-match-anything dark moments. Twentysomething-me couldn't have the perspective that the thirtysomething-me has on that kind of experience.”

Mary on dealing with ‘failure’

This personal awakening even led to Mary turning down work. “I remember there was a project I was cast in and I ended up being recast because there were rewrites and things that happened that I wasn't comfortable with. As a working actor you are always trying to get the job and be professional, so it takes a lot to say, ‘No, I am not willing to do anything for a role, I'm not willing to do anything to be successful in this industry.’ You have to get to that place where the ambition is on behalf of your own personal growth. Rather than trying to get the reward, the reward is just becoming more of who you are, and you have to be OK with that being a potential failure.”

Is there a so called 'failure' that’s shaped her the most? “When I was 24 years old, I did this movie, Scott Pilgrim vs. Świat and it didn't do well. Had that happened now I would handle it much better,” Mary responds. “But I was really disappointed. I thought it was going to be really big and I thought my career was going to change but it didn't, it just stayed the same. It took a couple of years for me to really wrap my head around being grateful for those couple of years of not really getting much great work and having, I'm- never-going-to-match-anything dark moments. Twentysomething-me couldn't have the perspective that the thirtysomething-me has on that kind of experience. I had the time to really figure out who I was and what I wanted, and I did exactly that in those couple of dry years after that movie came out.”

In order to see this embed, you must give consent to Social Media cookies. Open my cookie preferences.

However, the real moment of starting over for Mary came off screen when she divorced her husband of seven years, Riley Stearns, when she was 32. “I got divorced a couple of years ago, which was a scary, crazy thing for me because I had been with the same person since I was 18 years old, and that was what I knew,” she admits.

“All the way through my twenties I was trying very hard to keep myself the same, because another thing I heard a lot growing up was people saying, ‘you're so great, never change.’ You can take that to heart, in the wrong way, and try to keep yourself from growing too much because you don't know what's on the other side. So I was really starting new as an adult for the first time in my life. For me that was a big turning point, being OK with changing, accepting that change is a good thing and that it’s OK not to know where that change is going to take you.”

“It wasn't something I was taught growing up – how to stand up for myself and how to speak my mind. It was more like, how do you follow the status quo, be polite and make sure everybody likes you? It was difficult to figure out how to be my own advocate.”

Mary on finding her voice

Did being an independent person scare her? “Absolutely,” Mary says – who is now dating Birds Of Prey co-star, Ewan McGregor who she met on the set of TV show, Fargo. “That's been a big thing for me as well because growing up I had a mom who was always there taking care of everything. So, getting to that point where I don't have a crutch to rely on to take care of things has been really empowering and important.”

Playing the Huntress on such a supportive set has let Mary take flight on her own terms and kick her internal and external constrictions in the ass. Has this been therapeutic for her, I ask, before she flies back to the cover shoot set? “Incredibly therapeutic,” she responds, flashing a cheeky smile. “The thing that Cathy (the director) would always shout to me before we would get into a fight scene, was, ‘Mary, feminine rage!’”

Rosie Perez on dealing with trauma and ageism: I'm not an ageing fighter that you're going to put out to pasture

Rosie wears Rebecca Vallance dress, Anita Ko earrings; Hair by Johnny Lavoy; Make-up by Joey Maalouf


Walking barefoot into the room, carrying her heels in her hand, straight from the GLAMOUR cover shoot set, Rosie Perez seems nervous. It’s something I did not expect from someone who has been working in Hollywood for 30 years, since her breakthrough performance in Spike Lee’s now-legendary movie, Do The Right Thing, in 1989, and is now undertaking the role of badass-cop-turned-superhero Renee Montoya in Birds Of Prey.

Rosie was a multi-hyphenate even before the term was coined. After starring in White Men Can’t Jump (1992) opposite Woody Harrelson, Rosie went on to be nominated for an Oscar for her role in the 1993 film about survivors of a plane crash, Fearless, and garner three Emmy nominations for her choreography on the early ’90s sketch show In Living Colour. It was not only the show that gave the first platform to the little-known stand-up comedian Jim Carrey and Jenny-from-the-block, JLO but it also gave Rosie much-needed behind-the-scenes creative output.

While Broadway also came knocking, with Rosie treading the boards in such productions as The Ritz, she was an activist for Puerto Rican rights and in 2010 President Barack Obama appointed her to The Presidential Advisory Council on HIV/AIDS after her work on various campaigns raising awareness of the issue in Spanish-speaking communities. It’s a disease that would later take the life of her own mother.

“When I wrote a book about my childhood everyone said it was going to be cathartic and it wasn't… I felt over exposed and vulnerable and that's not, or so I thought, the DNA of my character. People were like, ‘I never see you out.’ And, I just had enough of it all. I started getting shell-shocked by everybody…”

Rosie on trauma and why she went ‘into her shell’

Such an appointment is testament to how this 55-year-old has navigated her own personal highs and lows, which deserves an award all of its own, as I rapidly find out. As we discuss how becoming such a public fan of boxing has earned her the title of ‘First Lady of Boxing’ by The New York Times, Rosie reveals boxing came to the rescue at a tough time in her life.

“People were like, ‘I never see you out.’ And, I’d just had enough of it all. I started getting shell-shocked by everybody, always – you go outside and everyone's watching you. At that moment – it was a few years ago now – I started going to boxing matches and feeling a part of a community, where the stars are the boxers and it’s not about you. They brought me out of my shell,” Rosie says in her distinctive Brooklyn accent (her hometown and where she still lives with her artist husband, Eric Haze – who she married in Vegas in 2013).

“Why did you go into your shell in the first place?” I ask. Taken aback and seeming even more nervous than before, Rosie replies, “No one's ever asked me that – I don't know. I think that…” before a silence breaks that is so tense all I can hear is my internal dialogue of pure panic going into overdrive.

In order to see this embed, you must give consent to Social Media cookies. Open my cookie preferences.

Rosie, having gathered her thoughts, then responds, referencing her 2014 autobiography, Handbook For An Unpredictable Life: How I Survived Sister Renata And My Crazy Mother, And Still Came Out Smiling (With Great Hair), where she detailed the level of her childhood abuse for the first time. “When I wrote a book about my childhood everyone said it was going to be cathartic and it wasn't, and I blew the entire promotion of the book. I felt overexposed and vulnerable and that's not, or so I thought, the DNA of my character. I have such wonderful friends, family and an amazing husband and they made it feel safe for me to retreat. So then it got a little too easy to reply to things like, ‘Can you go in for this role?’ with ‘I don't want to.’”

“I remember sharing with Margo that I had PTSD and she goes, ‘oh darling.’ And I said, ‘no, it's okay. I'm just saying if you see me in a mood, don't take it personally. It's just something I'm going through and I'll push through. It's not your responsibility.’ And she helped me but it's not anyone else's responsibility. It's mine.”

Rosie on sharing her PTSD with Margot

“Then in the boxing world, you sit, and you talk with people in the boxes and you're like, ‘sh*t, they had the same fucked up childhood I had.’ And they get in the ring and they keep throwing punches. They don't quit. That just made me get out of myself, honestly. It really did and it was fun to go out again. Yes, OK, I only went to boxing matches, but still you're in massive arenas and you are pushing yourself. I never thought of it like that. Oh, that shook me a little bit,” she says shuddering.

With my internal panic raging I apologise, before Rosie interjects. “That's why you do what you do. That was a good question. I hate it, but it was a very good question.”

Rosie’s achievements and simply her ability to dust herself down is all the more remarkable when you consider her childhood. Born to parents who were already married to other people, Rosie was raised mostly in a Catholic children’s home in New York, with visits to her mother. Aside from being subject to cruelty from the nuns, Rosie was abused by her mother, who suffered from schizophrenia, and her half-brother, who she was sexually assaulted by. Her aunt, Ana, however showed her the unconditional love and escapism she needed, and Rosie was eventually raised mostly by her from the age of 14. However, while she was attending a high school in Queens, bullying overtook her life, with one fellow pupil even putting a razor to her face.

“I suffer from chronic depression because of my childhood,” she discloses. “I suffer from severe PTSD and most people, when they see me say, ‘you're so strong, you're so resilient.’ But there are days that I get down, there are days I still get severely depressed, but I've done my homework. I'm old enough and wise enough to know what I need to do to get out of it. I need to ask for help, and I move on, but I just don't want anyone to think that my life is just hunky dory. It still comes.” As Rosie has previously said, therapy has helped her to manage this depression.

“I'm not an ageing fighter that you're going to put out to pasture… I hope I inspire every woman of a certain age to get your ass back in the gym. It's not over. You can do it, because I thought I was done, and I am so not done.”

Rosie on overcoming agism and inspiring others

Rosie goes on to reveal a candid moment from the set of Birds Of Prey. “I remember sharing with Margot that I had PTSD and she goes, ‘oh darling’. And I said, ‘no, it's OK. I'm just saying if you see me in a mood, don't take it personally. It's just something I'm dealing with and I'll push through it. It's not your responsibility.’ And she helped me, but it's not anyone else's responsibility. It's mine.”

Just like boxing once did, playing Renee Montoya has allowed Rosie to emancipate herself from her personal demons. “I think that I revisited my power, because I can confidently say, prior to the book I was pretty badass. I was pretty bang on my political activism and social activism and that never ever went away. Even when I was in retreat, if there was a cause to fight, I was there in the front lines. But to fight for my own cause, that kind of went away for a little bit.”

Birds Of Prey hasn’t given me power, it reignited the power I already had,” Rosie continues, before referencing the strong sisterhood that is at the heart of the film, both on and off screen. “I was really grateful that it was with other women that I got along with, that I didn't feel competitive with in a negative way. You need healthy competition in any form of what you do and that was there, but it was supportive.”

The training and filming process presented Rosie with yet more personal, physical and mental hurdles but her resolve saved her. “After over 30 years of dancing, choreographing and doing martial arts, I thought my body was done. I was a bit panicked about it and on my first training day the meniscus disc in my knee tore. I'm a grown-ass woman and I was in tears – it was more about letting the squad down, letting Margot, Jurnee and Mary down.”

Rosie continued to train while attending physical rehab but, once on set, a new testing injury hit. “My knee blew out again, when I had a fight with Margot and I went, ‘Oh, no, no, no!’ I looked over at Margot and she goes, ‘you're okay.’ That is what your corner does in boxing. I was like, there's no freaking way I'm going to let this scene go. There's no way, I'm better than that. I could take the punches and literally we were kicking each other.” It’s clear Rosie is more thankful than ever for the energising girl-power force.

In order to see this embed, you must give consent to Social Media cookies. Open my cookie preferences.

With all these punches and kicks life has dealt Rosie, where does this resilience come from, I ask. “I saw my aunt who raised me be depressed one day and then the next day, and then the following month she was depressed again. When I was a little girl, I would worry and ask, ‘why are you sad?’ And she would go, ‘Oh, I'm depressed but it’s OK, tomorrow is another f**king day.’ And we would just laugh so hard. I would see her get up every morning at 4am, go to three different jobs, come home at eight o'clock at night and get up and do it the next day, never ever complain and still be kind and strong.”

“When I think about all that I've been through in my life, the ups and downs, the trials and tribulations of the entertainment industry, it is really hard, and you have to have a certain constitution to get through it. But every time I feel the harshness of it, I remember tomorrow's another f**king day. You know, people get up and go to work every single day. This really isn't a big deal. I wiesz co? I'm going to win. I'm going to keep winning at life. That’s where it comes from,” she says.

Rosie evidently only deals in ‘real talk’ and won’t tolerate moaning, either. “You know, I have actress friends who just cry saying, ‘I'm fat!’ So then get a fat role. Why are you crying that you are fat? Go tell your manager, ‘I'm fat, now are there any overweight roles for me?’ Our job is to entertain the world, that is such a privilege and a gift. Sometimes that gift has sharp edges, so I think, ‘OK, get a Band-Aid and move on!’”

“The Birds Of Prey set was so supportive. Being able to pick up the phone and call Jurnee or Margot or go over to Mary's house doesn't really happen in Hollywood. People say it does and they'll say it in the press and you're like, that's bullish*t – they just went out one time!”

Rosie on the Birds of Prey sisterhood

One of the sharp edges of Hollywood is ageism and that is a prejudice Rosie won’t let get in her way. “Women, go out there and compete with the young girls, f**king blow their mind. That's what I did for Birds Of Prey – they wanted somebody young.”

“Cathy (the film’s director) called me, and she said, ‘I'm not supposed to be calling you. I'm just going to be honest. They want someone younger.’ And I burst out laughing and she said, ‘That's why I love you! When I can get you into Warner Brothers, I will give you a call.’ I didn't hear from her for months and then I saw the shortlist of actresses and they were all like 30 to 35 years old.”

“I didn’t just go ‘oh well’ and move on. I'm not an ageing fighter that you're going to put out to pasture. You have to take charge and you have to try. So I went into Warner Brothers, they called me the next day and I got the role,” Rosie says proudly.

“My childhood was so hard that if I don't get something, I pout for maybe an hour and go, ‘Oh man, that sucks. OK, what's on boxing tonight?’ I just keep it going. What are you going to do? Go under the covers and cry for a week? It's pathetic. Renee Montoya fights sloppy, but she fights hard. I hope I inspire every woman of a certain age to get your ass back in the gym. It's not over. You can do it, because I thought I was done, and I am so not done.”

Now that is real fighting talk and as Rosie hugs me goodbye and picks up her shoes, it’s clear she is ready to tackle the rest of the GLAMOUR cover shoot with a knockout blow, as she does everything in life.

Birds Of Prey is out 6 February 2020

Laisser un commentaire

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *