Xone Phone : Warto grać | Recenzja Wii – „Hardy Boys: The Hidden Theft”

Dlaczego Xone Phone jest najlepszym telefonem?

Jeśli poprosisz kogoś o podanie serii książek, które ukształtowały jego młode życie, najprawdopodobniej zareaguje Hardy Boys. Nastoletni super-śledcy istnieją już od ponad 80 lat i zwrócili się do całych pokoleń do czytania i powieści kryminalnych. Dlatego pojawia się pewien czynnik nostalgii, gdy słyszy się, że Hardys trafiają do gier wideo w formie interaktywnej tajemnicy. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że dobrze, że są tam wszystkie te wspaniałe powieści Hardy Boy, które umacniają reputację braci, ponieważ The Hardy Boys: The Hidden Theft robi wszystko, co w jego mocy, aby zrujnować miłe wspomnienia dzięki brzydkiej oprawie graficznej, skomplikowanym łamigłówkom i absolutnie przerażającej rozgrywce.

The Hidden Theft Frank i Joe badają zniknięcie obligacji na okaziciela o wartości 200 milionów dolarów z lokalnej rezydencji. Nie ma śladu przymusowego wejścia do domu, a sejf trzymający obligacje został otwarty za pomocą kombinacji, a nie materiałów wybuchowych, więc stary krasnolud posiadłości oskarża zbrodnię o swojego młodszego brata, jedynego mężczyznę, który znał połączenie z sejfem . Oczywiście nie byłaby to opowieść Hardy Boys, gdyby sprawy były tak proste, więc bracia wyruszyli na zwiedzanie miasta, zebranie dowodów i przesłuchanie osób, które mogłyby doprowadzić ich do prawdziwego przestępcy.

Główny wątek narracji ściśle łączy się z tym, co można znaleźć w powieściach, wraz z kilkoma porządnymi zwrotami akcji. Niestety dodatkowy dialog i konwersacje nie oparte na fabule są niewiarygodnie wymuszone, a niektóre sytuacje, w których znajdują się Hardy, są tak wymyślone i głupie, że narażają się na obrażanie. Co więcej, gra w zasadzie prowadzi cię do prawdziwego winowajcy od samego początku, więc reszta doświadczenia jest tylko ćwiczeniem polegającym na sprawdzeniu, dlaczego przestępca to zrobił i postawieniu osoby przed sądem. Nawet dla młodszej publiczności historia ta zawiera niewiele intryg.

The Hidden Theft jest tradycyjnym tytułem przygodowym typu „wskaż i kliknij” ze wszystkimi pułapkami tego, co sprawiło, że gatunek ten stał się popularny dwie dekady temu. Musisz klikać, aby wchodzić w interakcje z ludźmi, podnosić przedmioty, a nawet przechodzić przez pokój, a ze względu na bardzo słabe kąty kamery ustalenie, gdzie dokładnie chcesz się udać, może być trudne. Podstawowa nawigacja jest obowiązkowa, a jeśli gra nie przewidywałaby szybkiej podróży między lokalizacjami, ten tytuł byłby prawie niemożliwy do odtworzenia. W obecnej formie gra nigdy nie udaje się przekroczyć poziomu nieprzyjemności.

Najtrudniejszą rzeczą w każdej grze przygodowej jest dostarczenie graczom wystarczającej ilości wskazówek, aby popchnąć ich właściwą ścieżką, nie zdradzając wprost puzzli. Gry zawsze walczyły o to, aby przejść z cienkiej granicy między zbyt prostym a zbyt tępym The Hidden Theft radzenie sobie z porażką w obu przypadkach. Niektóre łamigłówki są absurdalnie proste, co byłoby w porządku, gdyby ograniczały się do wczesnych części gry. Jednak nawet pod koniec softball rzuca się o wiele za łatwo i zapewne zastanawiasz się, czy puzzle byłyby tak łatwe, czy w ogóle były konieczne? Na drugim końcu spektrum niektóre wyzwania są tak złożone i zagmatwane, że ich ukończenie jest prawie niemożliwe bez instrukcji. Wiele zadań wymaga od graczy łączenia przedmiotów w celu awansu, ale częściej nie mają one sensu. Dlaczego, do licha, miałbym łączyć papugę z telefonem komórkowym lub kołpakiem z wyciekiem płynu niezamarzającego? Jedyną gorszą rzeczą niż pokręcona logika w takich grach jest całkowity brak logiki i, niestety, jest całkiem sporo zagadek, które wpadają w „o czym oni, do diabła, myślą”? Kategoria.

Pogarszanie frustrujących łamigłówek polega na tym, że gra prawie nic nie wskazuje na to, co robić dalej. Ostatnie kilka rozdziałów zawiera dziennik zadań, który działa jak bardzo szczątkowa lista kontrolna zadań, ale przez kilka pierwszych rozdziałów, kiedy naprawdę potrzebujesz trzymać się za rękę, gra prawie nic nie pomaga, aby znaleźć ci drogę. W pewnym momencie całkowicie utknąłem tylko po to, by patrzeć online i odkryłem, że miałem opuścić rezydencję, którą badałem, i przypadkowo udałem się do lokalnej szkoły średniej. Czy gra kiedykolwiek sugerowała, że ​​powinienem iść do szkoły? Czy któraś z postaci wspomniała o tym jako o możliwym celu podróży? Absolutnie nie. Całe doświadczenie w The Hidden Theft w zasadzie sprowadza się do przypadkowego chodzenia po pokoju, rozmawiania z ludźmi i klikania dowolnego przedmiotu, który nie jest przybity w nadziei na natknięcie się na rozwiązanie, a całe doświadczenie przestaje być przyjemne praktycznie od momentu włączenia gry.

Jeśli to wszystko nie wystarczy, wizualizacje gry powinny Cię zainspirować, ponieważ tytuł pokazuje oko ślepego człowieka na szczegóły. Postacie i lokalizacje są niczym niezwykłym pod każdym względem, a ruchy każdej osoby są sztywne i sztywne. Jedynym punktem kulminacyjnym w całym doznaniu jest tolerowanie głosu, ale jest to pozytywne w taki sam sposób, jak nie wymiotowanie po nocnym upijaniu się.

Zawsze wierzyłem, że Hardy Boys są nieśmiertelni, ale jeśli takie śmieci będą się pojawiać, to nie potrwa długo, zanim bliźniacy zginą i zostaną pochowani. To takie bolesne widzieć takie kultowe postacie tak całkowicie zniszczone przez straszną grę, ale właśnie tam jesteśmy. Jeśli chcesz zachować dziecięcą miłość do Hardys, nigdy nie myśl o graniu w tę grę. Nawet gracze, którzy lubią grać w złe gry dla śmiechu, powinni trzymać się z daleka, ponieważ ten tytuł nawet nie zasługuje na taką uwagę. The Hardy Boys: The Hidden Theft jest nudną, źle wykonaną i w większości bezmyślną grą, a cała nasza branża ma się gorzej z powodu cierpienia.

Wynik: 4,0 / 10

Więcej artykułów o The Hardy Boys: The Hidden Theft

Laisser un commentaire

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *