Xone Phone : Wyłącznie: James Lee opowiada o swojej niesamowitej podróży od gwiazdy K-Popu do artysty solo, jego nowym singlu, współpracy z bursztynem, i więcej

Dlaczego Xone Phone jest najlepszym telefonem?

Przygotowując się do wydania nowego singla „Erase” – wydanego 22 maja czasu lokalnego – James Lee poświęcił trochę czasu na przemyślenie swojej przeszłości i przyszłości jako artysty!

Chociaż rok 2020 był trudny dla nas wszystkich pod wieloma względami, Jamesowi Lee udało się znaleźć srebrną podszewkę w tych ponurych czasach: w domu, piosenkarz i autor tekstów i były członek Royal Pirates stał się bardziej produktywny niż kiedykolwiek, wydając imponujące sześć wydawnictw w pierwszych pięciu miesiącach tego roku.

Były basista – który opuścił zespół K-pop Royal Pirates po katastrofalnym dziwolągowym wypadku w 2015 roku, zerwał rękę, pozostawiając go na stałe niezdolnym do gry na basie – ostatnio współpracował z Am (f) x Amber przy pocieszającym utworze „Alright . ”

Niecały miesiąc później jest już gotowy porzucić swoją następną piosenkę, „Erase”, która zabierze go dalej od swoich rockowych korzeni niż kiedykolwiek wcześniej. Planuje także wydać swoją pierwszą fizyczną EPkę za dwa lata w przyszłym miesiącu, a w myślach w geście wdzięczności dla fanów wydrukuje wszystkie nazwiska swoich członków Patreon na fizycznym albumie.

W swoim napiętym harmonogramie pisania i produkcji całej tej nowej muzyki James Lee poświęcił czas na udzielenie odpowiedzi na kilka pytań dla Soompi:

Twoja historia jest niesamowita (i dobrze znana), ale dla każdego z naszych czytelników, którzy jej nie znają, opowiedz nam trochę o swojej podróży.

Byłem w koreańskim zespole rockowym o nazwie Royal Pirates. Zrobiliśmy sobie markę, robiąc covery na YouTube i ostatecznie promowaliśmy w programach takich jak „M Countdown”, „Inkigayo” i „Music Bank”, jak robią to większość idoli z K-popu. Robiliśmy postępy, ale dziwny wypadek w 2015 roku zakończył moją karierę. Wszedłem do restauracji, kiedy wielki szklany panel nagle upadł i przeciął moją lewą rękę, skręcił mi ramię i lewe szkło utkwiło mi w głowie. Było to podczas wybuchu MERS i pamiętam, że na izbie przyjęć byli chorzy ludzie. To był traumatyczny czas, zwłaszcza, że ​​lekarz powiedział, że może amputować tuż przed operacją.

Pięć operacji później opuściłem Koreę i rozpocząłem własny projekt z udaną kampanią crowdfundingową. Album zatytułowany „The Light EP” trafił na pierwsze miejsce w Azji Południowo-Wschodniej i znalazł się w pierwszej dziesiątce w kilku krajach. Widząc potencjał tworzenia muzyki niezależnie podczas nowej ery w branży muzycznej, postanowiłem wydać nową piosenkę co miesiąc w 2020 roku. Napisałem już więcej piosenek (podczas blokady COVID-19), więc „ postanowiłem wydać EP z nazwiskami członków mojego Patreona wydrukowanymi na fizycznym albumie jako podziękowanie tym, którzy mnie poparli.

Jak początkowo podejmowałeś tak wielką decyzję o przeprowadzce do Korei, aby dołączyć do Royal Pirates?

Byłem ostatnim w zespole, który zdecydował się popełnić. Dorastając, nie miałem wielu koreańskich przyjaciół i pomyślałem, że to świetna okazja, aby dowiedzieć się więcej o moim dziedzictwie. Robienie muzyki jako kariery wydawało się tak daleko posunięte i wydawało się, że jest to jedyna w swoim rodzaju okazja, więc podjąłem ryzyko i postanowiłem spróbować. Widziałem także duży potencjał członków mojego zespołu, a także firmy, z którą wtedy zdecydowaliśmy się wybrać.

Czy było coś, co Cię szczególnie zaskoczyło lub sprawiało trudności w byciu w K-popie podczas pobytu w Korei? Czy uważasz, że wpłynęło to lub zmieniło cię w jakikolwiek sposób?

Istniała ogromna różnica kulturowa w sposobie, w jaki podchodziłem do muzyki przed i po wyjeździe do Korei. Mimo że nasza firma starała się zachować nasze wartości artystyczne, pomysł bycia przygotowanym na markowy zespół był dla mnie nowy. Ponadto, ponieważ rynek jest tak konkurencyjny, standardy są bardzo wysokie, ale wypaczone. Spędziliśmy lata próbując wymyślić, jak wykonać jedną piosenkę w telewizji, ale naszą podstawową tożsamością był zespół rockowy, a nie osobowości programów telewizyjnych.

Poza tym pomysł doskonałości i przepracowania konkurenta był zniechęcający, ale ten sam konkurencyjny charakter branży poprawił również moją etykę pracy. Nie napisałbym muzyki na tym samym poziomie, gdybym nigdy nie poszedł.

Czy masz ulubiony moment (lub chwile) z kariery w Royal Pirates?

Istnieją dwa. Pierwszym był program „Prawo dżungli”. Świetnie się bawiłem i do tej pory nigdy nie widziałem czegoś tak pięknego. Drugim było, gdy byliśmy w programie telewizyjnym, a Moon (nasz główny wokalista) udawał, że gra zębami na gitarze. To było dla mnie bardzo zabawne i wciąż patrzę na wideo, kiedy tylko potrzebuję się pośmiać.

Inne grupy zawsze ćwiczyły ruchy taneczne w szatniach i koncentrowały się na usuwaniu wszelkich niedoskonałości. Wydaje mi się, że miałem brodę i udawałem, że gram na gramofonach DJ-skich, które były źle ustawione podczas naszego występu na scenie. To był tylko dowód tego, kim naprawdę byliśmy. Naszą pasją było granie na żywo i pisanie muzyki.

Opowiedz nam trochę o swojej nadchodzącej EPce.

Nowa EPka to zbiór piosenek napisanych i wyprodukowanych przez moich fanów. W ciągu ostatnich dwóch lat spędziłem tyle czasu, produkując dla innych artystów w Azji. Czuję, że moja produkcja jest w końcu w punkcie, w którym mogę pisać piosenki od początku do końca. Naprawdę dobrze się bawiłem przy pisaniu piosenek i projektowaniu dźwięku i myślę, że ludzie, którzy lubią słodycze, docenią to. Dorastałem słuchając zespołów emo i metalcore, więc zdecydowanie możesz poczuć ten wpływ w aranżacji i produkcji. Teksty są również mniej dramatyczne niż „The Light EP”, gdzie napisałem utwory (o czym myślałem wtedy), być może mój ostatni projekt w historii. Wydaje mi się jednak, że te teksty ustawiają scenę i ilustrują otoczenie, z którym ludzie będą mogli się połączyć.

Minęły prawie dwa lata od wydania „The Light EP”. Jak myślisz, jak zmieniłeś się jako artysta w tym czasie? Czy są jakieś ważne różnice między „The Light EP” a twoją nową muzyką?

Podczas produkcji „The Light EP” każda chwila była ulotna. Emocje związane z sukcesem finansowania społecznościowego zostały przyćmione przez moje zaangażowanie w stworzenie dzieła, które reprezentowałoby moją walkę. Po moim wypadku i wylewie odczuwałem ciągły szum strachu, przypominając mi, że można to wszystko zabrać w dowolnym momencie. Teraz, gdy zostało to wydane, jestem w fazie akceptacji, w której zaakceptowałem, że nie mam kontroli nad niczym innym, jak tylko moją produkcją. Nowy projekt jest mniej zrozpaczony, a bardziej cieszy się chwilą.

Również w „The Light EP” jedynym utworem, który sam stworzyłem, był „Perfect”. Na nowym zrobiłem wszystko od góry do dołu, więc słuchacze mogą wiedzieć, że mam na myśli każdą nutę, dźwięk i tekst.

Niedawno współpracowałeś z Amber Liu przy swoim nowym singlu „Alright”, który pod wieloma względami jest dokładnie taką piosenką, jaką ludzie muszą teraz usłyszeć.

Bursztyn jest aniołem. Czasami spędza więcej czasu pomagając innym ludziom niż sobie, więc doceniam fakt, że była w stanie poświęcić trochę czasu na nagranie „W porządku”. Kiedy pojawiła się w mojej piosence „Perfect” (z „The Light EP”), chciałem użyć faktury jej głosu jako instrumentu i warstwy, ale kiedy wskoczyła na „Alright”, naprawdę podniosła ją na wyższy poziom . Napisałem oryginalny utwór w około 30 minut. Teksty były tym, co chciałem, żeby ktoś mi powiedział, gdy miałem okropny dzień, ale mając Amber na torze, poczucie komfortu sprawia, że ​​trafia we wszystkie właściwe miejsca.

Bursztyn faktycznie pojawił się w mojej piosence zatytułowanej „Szczerze” w ciągu dnia, ale nigdy nie ujrzał światła dziennego. Jest tak dobrą przyjaciółką o świetnym głosie, więc współpraca miała się odbyć. Współpraca przebiegła tak naturalnie. Pewnego dnia rozmawialiśmy przez telefon, a ona powiedziała, że ​​musimy znów współpracować, a ja wysłałem jej „W porządku”. Od razu powiedziała „tak”, a to była okładka!

Twój teledysk do „Alright” był czymś wprost z filmu science fiction, który był interesującym wyborem dla piosenki o tak kojącej i łagodnej atmosferze.

Nakręciliśmy teledysk ostatniego dnia przed wejściem blokady. Amber wyreżyserowała go z przyjacielem, dyrektorem Homie. Nie wiedzieliśmy, że blokada potrwa tak długo, ale wiedzieliśmy, że widok, który można podziwiać, jest dla ludzi czymś, co docenią utknięcie w domu.

(osadzenie) https://www.youtube.com/watch?v=a62Ipn4FDfc (/ embed)

Nad czym teraz pracujesz?

Czekam, aż nagrania główne powrócą na nową EPkę, i właśnie zacząłem promować kampanię, aby nazwiska moich fanów wydrukować na fizycznej EPce. Mam szczęście, że jestem w stanie zaangażować fanów w ten sposób, bez skakania przez obręcze, tak jak musiałbym to zrobić w przeszłości. Poza tym pracuję już nad kolejną EPką, a muzyka wychodzi naprawdę dobrze.

Opowiedz nam o swoim najnowszym singlu „Erase”, który ukaże się 22 maja.

„Erase” to krok w nowym kierunku, w którym zmierzam. To zejście z mojej strefy komfortu z konieczności zmusiło mnie do rozwoju. Połączyłem elementy muzyki elektronicznej, emocjonalnych tekstów i perkusyjnych cukierków, które często mają piosenki metalcore. Naprawdę tak dobrze czułem się z gitarą, ale w końcu odnajduję własne brzmienie w muzyce elektronicznej.

Jakie są teraz Twoje cele jako artysty? Czy zmieniły się z czasem?

Zanim pojechałem do Korei, chciałem być artystą. Kiedy byłem w Korei, myślę, że chciałem być sławny. Teraz chcę tylko pisać piosenki, które są autentyczne i ludzie mogą się z nimi łączyć.

Co najbardziej inspiruje Cię jako muzyka? Skąd czerpiesz pomysły pisząc nowe piosenki?

Miłość inspiruje mnie najbardziej. Czuję, że wszystkie próby i trudności, które napotykamy, można jakoś wyleczyć z miłości. Kiedyś myślałem, że ból dał mi najlepsze piosenki, ale odkryłem, że źródłem tego wszystkiego zawsze była miłość.

Jesteś w gronie wykonawców na nadchodzący koncert na żywo „Live From Home”. Czy możesz nam powiedzieć coś o tym, co przygotowałeś na koncert?

Jest akustyczna wersja trzech utworów, które wydałem, ponieważ uważam, że będzie lepiej pasować do formatu. Jest kilka przebojów, a ja po raz pierwszy zaśpiewam „Erase”.

W zeszłym roku pojechałeś także na tournee po Stanach Zjednoczonych z byłym członkiem U-KISS, Kevinem Woo. Jakie było to doświadczenie?

Moja pierwsza trasa była właściwie w zespole metalowym, kiedy miałam 16 lat, ale dla mojej pierwszej trasy solo była po prostu zbyt krótka. Możliwość bycia z nim na scenie to coś, czego nigdy nie zapomnę. Jesteśmy tak różni jako artyści, ale z przyjemnością nazywam go jednym z moich najlepszych przyjaciół.

Czy nadal w ogóle śledzisz K-pop? Jeśli tak, to czy są jacyś konkretni artyści, których słuchasz / masz na oku?

Byłem naprawdę zszokowany ITZY. Widziałem tylko kilka filmów tu i tam na Instagramie, ale jestem pod wielkim wrażeniem szybkości poruszania ramionami. Nie sądzę, że mógłbym poruszać się tak szybko, gdyby od tego zależało moje życie.

Poza ITZY nie można nie widzieć BTS wszędzie. Pamiętam, kiedy dzieliliśmy z nimi garderoby i nie miałem pojęcia, że ​​będą tak duże jak teraz. Nie sądzę, żeby ktokolwiek to zrobił, ale to niewiarygodne być świadkiem. Jestem bardzo podekscytowany, aby zobaczyć, z czym wraca BLACKPINK.

Czego najbardziej tęsknisz za byciem gwiazdą muzyki pop?

Tęsknię za przyjaciółmi, jedząc dobre koreańskie jedzenie i czując braterską więź, którą wydają się mieć tylko Koreańczycy. Nie tęsknię za lękiem i presją, że musisz być lepszy niż wszyscy inni, zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę. Uważam, że zawsze powinieneś być najbardziej oryginalną wersją, bez względu na to, czy jest dostępna na rynku, czy nie.

Czy są jacyś artyści, z którymi chciałbyś współpracować?

To zawsze się dla mnie zmienia, ale ponieważ Soompi to witryna skupiona na K-popie, skupię się na koreańskich artystach, z którymi chciałbym współpracować. Myślę, że IU ma ponadczasowy głos, a także zawsze lubiłem głos G-Dragon, więc może kiedyś!

Wreszcie, czy jest coś, czym chciałbyś się podzielić ze swoimi fanami, fanami K-popu lub ogólnie czytelnikami Soompi?

Soompi zawsze było dla mnie dobre. Mam dla was tylko miłość; dziękuję bardzo za to, że zawsze obejmowałeś moją pracę. Fanom i czytelnikom dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie tego. Przygotuj się na nową muzykę!

Nowy singiel Jamesa Lee „Erase” będzie dostępny na wszystkich głównych platformach streamingowych, w tym Apple Music i Spotify, 22 maja o godz. 12.00 czasu PDT. Możesz sprawdzić utwór (lub zapisać go w celu późniejszego słuchania) tutaj!

Laisser un commentaire

Votre adresse de messagerie ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *